1 % odpisu na OPP poradźcie

Niby fajnie, ale nie każdy chce się przyznać ile przeznaczył. W ub. roku
było to anonimowe tzn. była lista wpłacających ale bez kwot. Kwotę podawało
OPP sumarycznie. W VI RP nie jest dobrze widziane przyznanie się do (nie daj
Bóg) wysokich zarobków ;-)
Ponadto część osób wyśle proponowaną pocztówkę i nie przekaże ani grosza,
część przekaże a nie wyśle. Niedokładna informacja to żadna informacja.
Jacek



no to jak macie kretynów którzy wyślą pocztówkę bez kasy to nic na to
nie poradzisz.

jak jakaś kasa zostanie bo ktoś nie wysłał kartki to podzielić
proporcjonalnie i już.

co do anonimowości, to wyślij anonimową pocztówkę z kwota, żeby
wiedzieli ile przekazać i gdzie.

W tamtym roku doskonale wiedzieli kto ile wpłacił bo przeciz było to
widac na przelewie, tylko po prostu kwot nie wydrukowali. Więc co ci
teraz kartki przeszkadzają.
Jest nawet lepiej, bo anonimową kartkę łatwije wysłac niż anonimowy przelew.

IV RP już nie ma, VI jeszcze nie więc co się martwisz.


     

  1 % odpisu na OPP poradźcie


| Niby fajnie, ale nie każdy chce się przyznać ile przeznaczył. W ub. roku
| było to anonimowe tzn. była lista wpłacających ale bez kwot. Kwotę
| podawało
| OPP sumarycznie. W VI RP nie jest dobrze widziane przyznanie się do
| (nie daj
| Bóg) wysokich zarobków ;-)
| Ponadto część osób wyśle proponowaną pocztówkę i nie przekaże ani grosza,
| część przekaże a nie wyśle. Niedokładna informacja to żadna informacja.
| Jacek

no to jak macie kretynów którzy wyślą pocztówkę bez kasy to nic na to
nie poradzisz.

jak jakaś kasa zostanie bo ktoś nie wysłał kartki to podzielić
proporcjonalnie i już.

co do anonimowości, to wyślij anonimową pocztówkę z kwota, żeby
wiedzieli ile przekazać i gdzie.

W tamtym roku doskonale wiedzieli kto ile wpłacił bo przeciz było to
widac na przelewie, tylko po prostu kwot nie wydrukowali. Więc co ci
teraz kartki przeszkadzają.
Jest nawet lepiej, bo anonimową kartkę łatwije wysłac niż anonimowy
przelew.

IV RP już nie ma, VI jeszcze nie więc co się martwisz.



Hmmm - to przykre.
Od wielu lat wplacam 1% na schronisko dla pieskow i zawsze dostaje od
nich sliczna kartke z podziekowaniami.
Teraz juz mi nie posla (bo niby jak).
A przeciez sam sie nie bede upominal.
Znowu nasi "wladcy" zrobili nam dobrze.


  Wszystko o Szkocji

posiadal o Szkocji
to prosze,przyslicie.Zgory dziekuje.
Basia



Ja mogę przekazać Tobie pocztówki. Jest na nich bardzo dużo informacji.
Nawet nie wiedziłem, że jestem w posiadaniu aż tak unikatowych rzeczy.
Jestem też w posiadaniu Encyklopedii Powszechnej, choć do tej pory nie
wiedziałem, że była wydrukowana tylko w jednym egzemplarzu.

  problem z drukarnia
Mam dwa problemy z drukarnia. Jeden dotyczy kolorow. Na jednym arkuszu
bylo drukowanych duzo zdjec (pocztowki), na wszelkich wydrukach
probnych, wstepnych, na atramentowych drukarkach, wszelkich monitorach
kolory byly akceptowalne (zielony byl mniej wiecej zielone, a
pocztowki o podobnej kolorystyce mialy ja podobna). Natomiast na
wydrukowanych arkuszach kilka zdjec (wszystkie byly przygotowywane tak
samo) wyszlo x zupelnie innej kolorytycznie beczki. Dwa z trzech
zielonych zdjec zamiast zieleni zrobil sie oliwkowy braz na trzecim
zielen jest ok (i nie odbiega zbytnio od probnego, a kolor bardzo
podobny do tych zepsutych). Wyglada to tak jakby zmienilo sie
nafarbienie ale to na jednym arkuszu? Kostki sa ok.

I drugi sposob, jak przekonac drukarnie ze miejsca styku
przezroczystosci i cienie widziany w acrobacie jest widoczny tylko w
acrobacie? Bo juz 4 raz dzwoni do mnie pani przygotowujaca zebym
splaszczyl jej przezroczystosc bo na pogladzie wychodza jej "kratki"

Pozdrawiam


     

  problem z drukarnia

Mam dwa problemy z drukarnia. Jeden dotyczy kolorow. Na jednym arkuszu
bylo drukowanych duzo zdjec (pocztowki), na wszelkich wydrukach
probnych, wstepnych, na atramentowych drukarkach, wszelkich monitorach
kolory byly akceptowalne (zielony byl mniej wiecej zielone, a
pocztowki o podobnej kolorystyce mialy ja podobna). Natomiast na
wydrukowanych arkuszach kilka zdjec (wszystkie byly przygotowywane tak
samo) wyszlo x zupelnie innej kolorytycznie beczki. Dwa z trzech
zielonych zdjec zamiast zieleni zrobil sie oliwkowy braz na trzecim
zielen jest ok (i nie odbiega zbytnio od probnego, a kolor bardzo
podobny do tych zepsutych). Wyglada to tak jakby zmienilo sie
nafarbienie ale to na jednym arkuszu? Kostki sa ok.



Może coś z profilami, a może różnie separowane CMYKi, ciężko
powiedzieć, najlepiej analizować plik (a jeszcze lepiej, z odbitką).

I drugi sposob, jak przekonac drukarnie ze miejsca styku
przezroczystosci i cienie widziany w acrobacie jest widoczny tylko w
acrobacie? Bo juz 4 raz dzwoni do mnie pani przygotowujaca zebym
splaszczyl jej przezroczystosc bo na pogladzie wychodza jej "kratki"



W takim dialogu kliknij "Claim responsibility", a wcześniej zaznacz
checkboxa "Don't warn again" ;)

Grzegorz


  widokówka

Użytkownik "WSm"

Niezla cena.
Dzis odebralem z drukarni 9 wzorow widokowek w nakladzie 1500 egz. kazdy -
druk 4 + 2 + lakier UV. Faktura 1410,00 + VAT.



---------
Ale to drukowałeś dziewięć użytków, praktycznie cały arkusz, a nie Jakiś
mały fragment. Zapytaj się w tej drukarni, ile by Cię kosztowało
wydrukowanie tysiąca pocztówek. :-)))

Pozdrawiam
Darek


  widokówka

Użytkownik "WSm"
[...]
Ale to drukowałeś dziewięć użytków, praktycznie cały arkusz, a nie Jakiś
mały fragment. Zapytaj się w tej drukarni, ile by Cię kosztowało
wydrukowanie tysiąca pocztówek. :-)))



A kto drukuje maly fragment arkusza!
9 uzytkow, to i tak dla mnie najdrozej, bo normalnie dukuje 12-18-ma. A
wlasne widokowki wlasnego nakladu produkuje juz 12 lat, wiec cos niecos mam
przecwiczone.
Lacznie ze sprzedaza, co jest w dzisiejszych czasach najwiekszym problemem.
Dalatego najbardziej ekonomiczne koszty obowiazuja.
WSm


  widokówka

| Cze?ć! Szukam kogo?, kto miałby miejsce na jedna widokówkę. Czasami zdaża mi
| się taki klient raz na miesiąc.
| Podrzucę plik. Zainteresowanych zapraszam na priv.

Dołączam się.  Mam dwa wzory do wydrukowania w jak najmniejszym
nakładzie (po ok. 500 sztuk).

z poważaniem

Robert Chwałowski



No cóż, choć Wolff Studio nie jest 100% rzetelne, to jednak ceny przy niezłej
jakości mają odjazdowe: pocztówki 4+4+laminat - 1000 szt. za 149 zł !!!
http://www.expocardset.com (nie mam z tego prowizji :)

pzdr.
maciej


  błaganie o pomoc (format kart pocztowych ponownie)
[...]
Podłączę się pod to pytanie, bo nurtuje mnie pewien problem.
A co z tyłem pocztówki? Coś mi się obiło o uszy, że musi być on
zaakceptowany przez PP - inaczej nie może być ona wysyłana jako tzw.
"odkrywka"* - czyli bez koperty. [...]



Wszystkie parametry techniczne pocztówek i widokówek są uregulowane normą i
powinny być do dostania w dziale marketingu poczty rejonowej, która też, o
ile sie nie mylę, zatwierdza później projekt rewersu dając wydawcy unikalny
numer atestu do wydrukowania w miejscu naklejania znaczka. Czy tak jest
nadal - nie wiem, używam atest od 10 lat, jeszcze zatwierdzany centralnie w
Warszawie.
Karty pocztowe bez atestu nie są przyjmowane do sprzedaży przez Pocztę
Polską, a sprzedawane w innych miejscach wymagają droższego znaczka
pocztowego. Wszystko to jest spowodowane tym, że rewers karty i jej wymiary
muszą odpowiedać automatycznym sortowaczkom i czytnikom numerów kodów w
pocztowych sortowniach korespondencji. Jeżeli te parametry się róznią -
maszyna odrzuca taka kartę i wraca ona do sortowania ręcznego, za co są
wyższe opłaty pocztowe. Dlatego atest gwarantuje, że rewers jest zgodny z
wymaganiami automatu i umożliwia zastosowanie najniższej przewidzianej
opłaty pocztowej.
WSm

  Gdzie skany negatywów (Wrocław)?
Witam
Czy ktoś mógłby mi polecić miejsce we Wrocławiu, gdzie _ładnie_ i tanio :)
zeskanują mi negatywy 35mm w 16 bpc?
Mam jeszcze jedno pytanie, zupełnie przy okazji. Kolega pytał mnie, a ja nie
mam pojęcia, ile kosztowałoby naświetlenie i wydrukowanie 1000 pocztówek
jednostronnych (full color lub dwa kolory), też we Wrocławiu. Chodzi mi
oczywiście o cenę orientacyjną. Przepraszam, że poruszam na Grupie tak błahe
tematy. Z góry dziękuję za ew. odpowiedzi.
Pozdrawiam
m.

  Gdzie skany negatywów (Wrocław)?

Witam
Czy ktoś mógłby mi polecić miejsce we Wrocławiu, gdzie _ładnie_ i tanio :)
zeskanują mi negatywy 35mm w 16 bpc?



FotoSkan na Lwowskiej 3. Mają Nikona LS8000, cudeńko. Większość prac
robię u nich. Polecam. Jak się uśmiechniesz to Ci jeszcze zniżkę
załatwię :) Tel. (606) 740 859 lub (71) 361 35 23.

Mam jeszcze jedno pytanie, zupełnie przy okazji. Kolega pytał mnie, a ja nie
mam pojęcia, ile kosztowałoby naświetlenie i wydrukowanie 1000 pocztówek
jednostronnych (full color lub dwa kolory), też we Wrocławiu. Chodzi mi
oczywiście o cenę orientacyjną.



Napisz na priv dokładniej (jaki papier, termin), przygotuję wycenę.


  druk formularzy ZUS ZLA

Jaki format mają te druczki? Jakie nakłady? Ile kopii ma jeden druczek?



to są te karteczki co lekarz wystawia dając 'chorobowe'.
są trzy samokopiujące się kartki, format 'pi razy drzwi' pocztówka.
są to druki szczegółowego rachowania, dlatego wypisywać je trzeba drukowanymi
literami w odpowiednie kratki.

imię, nazwisko, dokładny adres zamieszkania, data urodzenia, jednostka
kierująca, pesel, daty wystawienia i okres chorobowego.
jedna pomyłka i od nowa.

zajmuje to zawsze bardzo dużo czasu.

Jak najbardziej TG.



dziękuję :)
domyślam się, że jest to możliwe ale może ktoś widział już to wydrukowane?
samokopiowanie można rozwiązać rozrywając i drukując w 3 egzmp. niekoniecznie
na igłówce.

to dramat ile czasu marnujemy na takie bzdury.
a kolejka za drzwiami się burzy.


  Ten wspaniały Word 2k
Próbowałem (przed kwadransem) stworzyć mały dokumencik w Wordzie 2000
SR-1 PL, z osadzoną grafiką. Naprawdę maleństwo, 4 strony + 7 obrazków
wielkości w przybliżeniu pocztowki, może mniejsze, z tego dwa kolorowe,
reszta czarno-biała. Przy prawie 3GB wolnego miejsca na dysku i 190MB
RAM Word odmówił wydrukowania czwartej strony, tłumacząc się brakiem
pamięci. Oczywiście swap ustawiony tak, jak Microsoft przykazał, czyli
z włączoną automatyką. Czy ktoś z szanownych guru Windowsowych może
mnie, szaraczka, oświecić, dlaczego tak się dzieje i co mam zrobić, żeby
było dobrze?

Z poważaniem,
Kacper


  Ten wspaniały Word 2k

Próbowałem (przed kwadransem) stworzyć mały dokumencik w Wordzie 2000
SR-1 PL, z osadzoną grafiką. Naprawdę maleństwo, 4 strony + 7 obrazków
wielkości w przybliżeniu pocztowki, może mniejsze, z tego dwa kolorowe,
reszta czarno-biała. Przy prawie 3GB wolnego miejsca na dysku i 190MB
RAM Word odmówił wydrukowania czwartej strony, tłumacząc się brakiem
pamięci. Oczywiście swap ustawiony tak, jak Microsoft przykazał, czyli
z włączoną automatyką. Czy ktoś z szanownych guru Windowsowych może
mnie, szaraczka, oświecić, dlaczego tak się dzieje i co mam zrobić, żeby
było dobrze?



Podepne sie pod watek: w WinME musialem cos wpisac do Menu Start-Uruchom. I
tu zdziwienie. W miare wpisywania na okienkiem pojawialy sie mozliwosci (lista
katalogow , potem podkatalogw, potem juz plikow) Krotko mowiac TAB-completions

Hmm jak to szlo z tym przyslowiem :"Those who ..."

Pozdrawiam


  Jaka mała drukarka do czarnobiałych wydruków małoformatowych?

Złotówka za pocztówkę to faktycznie chybiony pomysł. Proponuję jakiś mały
laser A4, na przykład małego Samsunga albo Brothera. Zejdziesz do kilku
groszy za stronę.
Chyba, że będziesz ją transportował, wtedy raczej atrament.



Sęk w tym, że drukarka ma być mała - zajmować jak najmniej miejsca, choć
nie musi być mobilna (nie zaszkodzi jak będzie).
Koszty to w sumie sprawa drugorzędna bo to i tak idzie w koszta.
Ten CANON w zasadzie mógłby być gdyby nie "cztero przebiegowy" wydruk -
trochę to trwa. No i trochę go szkoda do drukowania czarnych słupków, gdy
kolorowe fotki wychodzą na nim całkiem fajnie. Najlepsze byłoby coś jego
gabarytów i tylko do wydruków czarno-białych. Dobrym wyborem wydaje się
być atrament, o laserze tych gabarytów to mogę zapomnieć.
Pytanie tylko czy ktoś używa czegoś podobnego i może polecić jakiś
konkretny model?


  drukarka atramentowa do 400zl ?
Ale różne są wymagania. Dla niektóych fotografie z 720 dpi to wystarczy.
Mówisz o wymaganiach drukarki drukującej z jakością albumów
fotograficznych drukowanych w drukarni. Co do jakości reklam, owszem,
firmy drukarskie mają tańsze maszyny dla oszczędności i o tym trzeba
pamiętać przy zamawianiu wydruku w drukarni. Zawsze trzeba ustalić z
jaką dpi drukują przed zamawianiem. Większość klientów nie narzeka, bo
drukarnie drukują olbrzymie fotografie na metr, a wtedy ziarna nie
widać. Gdy się zleca wydruk pocztówek, należy pamiętać o odpowiednim
dpi, gdyż będą oglądane z bliska.

  drukarka atramentowa do 400zl ?

widać. Gdy się zleca wydruk pocztówek, należy pamiętać o odpowiednim
dpi, gdyż będą oglądane z bliska.



DPI to nie wszystko. Jesteś w stanie odróżnić wydruk 300 DPI z drukarki
termosublimacyjnej od wydruku 2400 DPI z atramentówki? Przypuszczam że
wątpię ;)


  przystawka do slajdow - jak to dziala?
Czy ktos ma skaner i przystawke do slajdow i poslugiwal sie nimi? Jak wyglada
proces przenoszenia zdjec zrobionych tradycyjnym aparatem fotograficznym do
komputera? Czy klisza musi byc jakas specjalna czy taka zwykla jaka sie kupuje
aby zrobic zdjecia np. na imieninach. Czy zeskanowane zdjecia nadaja sie do
wydrukowania na papierze formatu A4 czy tylko max pocztowka?
hans1

  przystawka do slajdow - jak to dziala?

Czy ktos ma skaner i przystawke do slajdow i poslugiwal sie nimi?



Niestety, często.

Jak wyglada proces przenoszenia zdjec zrobionych tradycyjnym aparatem
fotograficznym do komputera?



Zakładam, że chodzi o pozytywy. to zależy od skanera - na ogół tanie, domowe
konstrukcje (do 2000 zł) mają mały, świecący prostokąt w klapie. Pod niego
podkłada się slajd i skanuje. Podczas przebiegu świeci jedynie przystawka,
lampa skanera nie. Slajd może być w ramce, nie ma to wpływu na jakość, o
czym dalej, lub jako klatka lub pasek filmu - do tego jest zazwyczaj jakiś
pozycjoner. O wydruku na A4 można zapomnieć (chyba, że to taki dla cioci na
ścianę), przy optycznej rozdzielczości 1200 dpi można pokusić się o wydruk
na pocztówkę - ale rewelacji się nie spodziewaj. BTW Plustek UT 24 ma
rozdzielczość optyczną 1200, UT12 - 600 dpi (to zupełna pomyłka). Mustek
A3T ma format A3 i świecącą całą klapę, można skanować RTG i TK, a także
liczne paski filmów. Jakość nieco lepsza - ale cena ok. 2000 zł. Najlepszą
jakość (do przyjęcia) uzyskałem ze skanerów AGFA, ale nie są już
produkowane domowe wersje tychże.
Górna półka to skanery bębnowe (znam tylko z opisów) - podobno jakość (i
cena) rewelacyjna.

Czy klisza musi byc jakas specjalna czy taka
zwykla jaka sie kupuje aby zrobic zdjecia np. na imieninach.



Zwykła. Może być nawet negatyw.
Pozdrawiam
Egghead


  przystawka do slajdow - jak to dziala?

Czy ktos ma skaner i przystawke do slajdow i poslugiwal sie nimi? Jak wyglada
proces przenoszenia zdjec zrobionych tradycyjnym aparatem fotograficznym do
komputera? Czy klisza musi byc jakas specjalna czy taka zwykla jaka sie kupuje
aby zrobic zdjecia np. na imieninach. Czy zeskanowane zdjecia nadaja sie do
wydrukowania na papierze formatu A4 czy tylko max pocztowka?



Oj, one w wiekszosci przypadkow (mowie o przystawkach z tanich skanerow
domowych) nie nadaja sie do prawie niczego. Jakosc kiepska, skany wymagaja
dosc zmudnej obrobki. Pamietaj, ze w przypadku skanowania negatywow (nie
slajdow) trzeba zdjac ze skanu tzw. maske - brazowe zabarwienie kliszy. Kazdy
film ma inna. Do dobrych i powtarzalnych filmow bedzie mozliwe odnalezienie w
sieci gotowych filtrow do Photoshopa, ktore to za Ciebie zrobia.

W.


  przystawka do slajdow - jak to dziala?

| aby zrobic zdjecia np. na imieninach. Czy zeskanowane zdjecia nadaja sie do
| wydrukowania na papierze formatu A4 czy tylko max pocztowka?

Oj, one w wiekszosci przypadkow (mowie o przystawkach z tanich skanerow
domowych) nie nadaja sie do prawie niczego. Jakosc kiepska, skany wymagaja
dosc zmudnej obrobki. Pamietaj, ze w przypadku skanowania negatywow (nie
slajdow) trzeba zdjac ze skanu tzw. maske - brazowe zabarwienie kliszy. Kazdy
film ma inna. Do dobrych i powtarzalnych filmow bedzie mozliwe odnalezienie w
sieci gotowych filtrow do Photoshopa, ktore to za Ciebie zrobia.



To prawda efekty ze skanowania w przystawkach są mierne. Prawda też, że można
je nieco poprawić pracochłonną obróbką w Photoshopie itp.
Ale z usuwaniem maski z negatywów masz do czynienia również w profesjonalnych
skanerach. Zresztą w tradycyjnej fotografii też. To akurat nie jest wielki
problem nawet jak nie masz gotowych filtrów.
Problemem w przystawkach jest przede wszystkim kiepska jakość skanów.

pozdrawiam
Sławek


  To przez was , allegrowicze!

IMO poczta może odzyskać rynek jak zaryzykuje w inwestycje. Gdyby każda
paczka miała śledzenie, to na pewno nie ginełoby ich aż tyle. Eliminacja
połowy menadżerów = wiecej pieniędzy dla pracowników. Po takich
drastycznych zmianach mogliby nawet nieźle prosperować i nie bać się
inpostu. Tylko po co to robić, jak można nic nie robić i trzepać kasę.



Moze zaczeliby od zmniejszenia o 50% ilosci papierow w postaci raportow,
zestawien i pokwitowan, ktore musi wypelnic pani z okienka. Potem mogliby
w koncu wpasc na pomysl wstawienia na pocztach automatow do sprzedazy
znaczkow i kartek pocztowych, zeby w okresie przedswiatecznym tabuny
emerytow nie przebieraly  przy okineku przez 15 minut pocztowek do wnuczat.
W koncu mogliby zlikwidowac same znaczki i polaczyc wagi pocztowe z
komputerami
i drukarkami znaczkow i potwierdzen nadania - list polecony lub
przesylka trafialaby
od razu do bazy przesylek przyjetych do rozwzoki, a na liscie/przesylce
bylby wydrukowany
znaczek z kodem kreskowym z nominalem odpowiednim do wagi przesylki. Drugi
kawalek wydrukowanego znaczka z kodem kreskowym wklejaloby sie do ksiazki
nadawczej lub bralo do lapy. To moj program dla PP na XXII wiek.
aL


  Znów naruszenie praw autorskich...
Jakoś nie widziałem na wykazie podkładek pod piwo. Ale MZK bez mojej zgody
użyło mojego zdjęcia po czym dowiedziałem sie o tym jakoś rok po
wydrukowaniu. Więc jakby MZK mnie mega wkurzyło to pod co ja to mam
podciągnąć? Pod podkładkę pod myszkę czy  też pocztówkę czy też moze co
innego?

Pozdrawiam
Robson


  Ludzie listy piszą...
Dziś mamy telefony komórkowe (i te przeklęte SMSy), komunikatory... Nie ma czasu na długie wypowiedzi, a szkoda. Epistolografia ma swój urok. Poza tym lapidarny SMS to nie to samo, co przemyślany i znacznie "intymniejszy", bardziej osobisty list. Kiedy telefon zaczyna wibrować coraz częściej myślę sobie: kto mi znowu zawraca głowę? Albo będzie to zwykły reklamowy spam, albo znowu kumpel nie pamięta jaki dziś mamy plan zajęć (a wydrukowałby sobie wreszcie!) Natomiast, kiedy listonosz wręcza kopertę, czy zwykłą pocztówkę, mimowolnie uśmiecham się w duszy: ktoś pamiętał, to miłe. Komuś się chciało napisać coś odręcznie - automatycznie ta osoba zyskuje w oczach adresata. Z resztą w samej chwili wręczenia listu jest coś... wzniosłego? Może to głupie, ale czuję się wtedy jakbym dostał prezent [właściwie, pisanie listów jest jakąś formą obdarowywania siebie]
Szkoda, że te chwilę są tak rzadkie.
Sam nie utrzymuję raczej regularnej korespondencji z nikim. Jedynie z kilkoma znajomymi piszemy do siebie maile - i choć lubię to, to jednak już nie jest to samo co szelest suchej kartki zapisanej koślawymi (najczęściej) literkami...

Utrzymujecie z kimś stały kontakt listowy, albo chociaż mailowy?

  Pocztówki Naprzód Janów
Powoli zblizaja sie ferie ziemowe, pozniej wakacje wiec wpadlismy na pomysl zrobienia drobnego, niedrogiego gadzetu pamiatkowego :wink: Od dzisiaj dostepne w sprzedazy sa pocztówki (jak w temacie) Naprzód Janów. Pocztówka ma wymiar normalnej pocztówki sprzedawanej w kiosku 10x15cm. Z tyłu sa wydrukowane linijki na adresata oraz miejsce na znaczek. Koszt takiego drobiazgu symboliczne 1zł.

  co to za mundury?granatowa policja?
O dziadku wiem tylko tyle że był na robotach w Niemczech u jakiegoś gospodarza, pochodził ze Śląska a w Gdańsku znalazł się w czasach Wolnego Miasta, o jakiejkolwiek służbie nic nie wiem, cieszę się że są ludzie którzy starają się mi pomóc, sama bym szukała jakichś informacji w necie bo jak się człowiek uprze to znajdzie ale nawet nie wiem czego szukać. Mogę jeszcze dodać tyle że zdjęcie jest wykonane jak pocztówka, tzn. z tyłu są linijki do wpisania adresu ale nie ma wydrukowanych żadnych informacji odnośnie miejsca czy osób widniejących na zdjęciu, jest jedynie napis "agfa"

  Czy zdrowy rozsądek zastąpi taśmę i żerdź?
Co do edukacji, to wystarczy dołączyć np. do biletów wstępu jakąś ciekawą graficznie ulotkę (którą chciałoby sie zostawić na pamiątkę), która bedzie określała stan lawinowy i w paru zadaniach (nie za długich !!!) ostrzegała jak sie zachować/iść bezpiecznie.


Równie dobrze, a nawet lepiej (i taniej), byłoby wydrukować ładny bilet.
Pamiętam że na Babiej bilet był całkiem ładną pocztówką, którą po ofrankowaniu można było wysłać

  Rejtana - przestrzenna masakra Rzeszowa
Grottgera to jest stary kawałek miasta, który został zaniedbany. Rejtana to "nowa" dzielnica, większość tego powstała stosunkowo niedawno. Po za tym ta skala... To jest straszne.

Wydaje mi się, że można wydrukować setki pocztówek z napisem "pozdrowienia z Rzeszowa" zaadresowanych do Ratusza. Z tym trzeba coś zrobić. Można przygotować konkurs na rewitalizację terenu (plan urbanistyczny, koncepcje architektoniczne i funkcjonalne). Z taką koncepcją można szukać inwestorów. Koniecznym byłoby przyjęcie jakiegoś offsetu- % inwestycji idzie na rozwój lokalnej społeczności, animację kultury, edukację architektoniczno-przestrzenną, czy dotację na nowy kierunek PRz Architektura i Urbanistyka.

  AUTONOMIA UKRATKIEM PRZYWRÓCONO
Przeszukując Internetowy System Prawny na stronie Sejmu Rzeczypospolitej możemy przekonać się, że przy pozycji 1945.17.92 (czyli w Dzienniku Ustaw z 1945 roku Nr 17 pozycja 92), zawierającej tekst komunistycznego dekretu z 6 maja 1945 roku pod nazwą "ustawa konstytucyjna o zniesieniu statutu organicznego województwa śląskiego", prawnicy redagujący ten najpopularniejszy i najbardziej precyzyjny portal z przepisami prawa, stanowiący wizytówkę Sejmu RP, ustalili, iż ustawa ta już nie obowiązuje. Co więcej, na podstawie zapisów zawartych w tej bazie danych można odnieść wrażenie, że nigdy nie obowiązywała, ponieważ jej data wejścia w życie i data uchylenia pokrywają się (w obu przypadkach jest to 7 maja 1945 roku). Ponadto w powiązaniach tego aktu prawnego z innymi zaznaczono, że został on "uznany za uchylony".

Skoro obecne władze Rzeczypospolitej Polskiej postanowiły w końcu zerwać z komunistyczną przeszłością i naprawić krzywdę wyrządzoną Górnemu Śląskowi w 1945 roku, dlaczego nie ogłosiły tego w blasku reflektorów? Niezależnie od tego, co spowodowało taką, a nie inną decyzję, cieszymy się niezmiernie, że autonomia Górnego Śląska została niniejszym przywrócona w przedwojennym kształcie. Choć nie jest to szczyt naszych marzeń (wojewoda nadal będzie mianowany przez centralę), pragniemy złożyć gorące podziękowania Panom Marszałkowi Ludwikowi Dornowi, Premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu za pozytywne ustosunkowanie się do prośby uczestników Marszu Autonomii, którzy wysłali w tej sprawie specjalnie wydrukowane pocztówki.

Panowie, Wasza reakcja przerosła nasze najśmielsze marzenia.

  WOŚP Koncert!!!!
Witam!!! Zapraszam w imieniu organizatorów ( III Szczep Harcerski Leśni; Harcerski sztab Wośp ) na tyski 16 finał wośp w Tychach, który odbędzie się w Kinie Andromeda już od godziny 13.30.

Wstęp:Wystarczy że coś wrzycisz do puszki

Zagrają:
Nieprzytomi 13.40
Uwaga 14.20
Formacja Rockowa Traffic 15.00
Awaria Podwozia 15.40
Campay 16.20
Dzioło 17.00
Plagiat 199 17.40
Silver Samurai 18.20
Liść 19.00
Underdogs 19.40
Absynth 20.20

Podczas koncertu będa sie odbywać aukcje. będzie można wylicytować gadżety zespołów z autografami, plakaty z autografami, specjalnie wydrukowane na tą okazje pocztówki z autografami (bez tez będzie można kupić) .... przed kinem prawdopodobnie będzie działał Psi zaprzęg dla dzieciaków

Sie-ma

Organizatorzy

  Śpij Dobrze 1
1. Rzeczy zostawione przez męża? Gdzie?
Policja oddała żonie ubrania, portfel, etc...
Jakoś sami nie chcieliście przeszukać ofiary.

2. Czy w mieście jest jakaś osoba znana pod pseudonimem 'Morfeusz'?
Nie.

3. Czy na pocztówce są jakieś ślady?
Nic a nic.

4. Gdzie mogła zostać wykonana?
Na każdym komputerze - wydruk laserowy.

  Zrób To Sam
Na stronie pisze że zombie zostało zainspirowane smokiem ruszającym głową a smok działa bo sam go składałem tu masz filmik pokazujący smoka http://www.grand-illusion...on_illusion.wmv te zombie powinno dzialać na tej samej zasadzie. Wydrukowałbym to sobie i sam złożył ale niestety nie mam już tuszu w drukarce.

Fajne są też te pocztówki http://ravensblight.com/GreetingCards.html i koperty na płyty http://ravensblight.com/CDsleeves.html

  Pocztówka II
Niestety ze względu na to iż nie mogliśmy dojść do porozumienia z naszym kolegą zza miedzy w sprawie pocztówek (i nie tylko), zdecydowaliśmy się sami doprowadzić inwestycję do końca.

Właśnie udało mi się znaleźć drukarnię, która wydrukuje pocztówki na bardzo dobrych warunkach. Koszt pocztówki nie przekroczy 50 gr za sztukę. Będzie obustronnie kolorowa i pokryta laminatem po jednej stronie.

Zatem zapraszam ponownie do dyskusji, czym szybciej dojdziemy do consensus tym szybciej widokówka będzie gotowa. Jeśli chodzi o grafikę z jednej strony wykorzystamy grafikę Maćka Blaźniaka, oczywiście jeśli się zgodzi, jednak druga strona widokówki zostanie znacznie zmieniona. Być może ma ktoś jakieś propozycję dotyczące strony adresowej widokówki?

Chcielibyśmy aby znalazły się pytania, z poprzedniej wersji.

Widokówka ma w zamierzeniu promować forum więc napewno znajdzie się na niej jego adres.

Czekam na dalsze propozycję i uwagi forumowiczów.

  I MARSZ AUTONOMII
Dla przypomnienia . MARSZ AUTONOMII - 15 lipca, godz. 10:30, Katowice

Ruszamy o 10.30 z Rynku w stronę Placu Sejmu Śląskiego. Pod historyczną siedzibą regionalnego parlamentu będzie można wysłać pocztówkę do Prezydenta RP z apelem o podjęcie działań w celu przywrócenia autonomii, wziąć udział w konkursie wiedzy o autonomii, a ok. 12.00 obejrzeć filmy dokumentalne o Górnym Śląsku. Weź rodzinę, przyjaciół, znajomych. To niepowtarzalna okazja do zamanifestowania w piknikowej atmosferze poparcia dla idei autonomii. Roześlij tę informację mailem, SMS-em, umieść ją w opisie na gg. Wydrukuj i rozwieś plakaty! Spotykamy się wszyscy 15 lipca 2007 o 10.30 na katowickim rynku.

  [Warszawa] Spotkania z fotografią
Rekrutacja trwa do 13. października 2008

Znalazłem (trochę przez przypadek) ciekawy projekt:

http://migawki.e.org.pl/

Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę" zaprasza do udziału w nowym projekcie - Migawki. Spotkania z fotografią.

Jeśli robisz zdjęcia i chcesz rozwinąć swoją pasję pod okiem profesjonalistów, zapraszamy Cię do udziału w projekcie Migawki. Spotkania z fotografią, który poświęcony jest fotografii reportażowej, społecznej i eseistycznej.

Trzymiesięczny cykl warsztatów przeznaczony jest dla osób w wieku 16-24 lata. Wspólny plener na ulicach Warszawy, spotkania z najlepszymi fotografikami i fotoedytorami (do udziału w projekcie zaprosiliśmy m.in. Tadeusza Rolke, Mariana Schmidta, Annę Bedyńską, Monikę Redzisz [Zorka Project], Rafała Milacha, Adama Mazura oraz Jerzego Nogala ), zadania do samodzielnej realizacji, specjalna strona internetowa, na której publikowane i komentowane będą zdjęcia, wydruk pocztówek z najlepszymi pracami oraz kończąca projekt wystawa to działania, do których Cię zapraszamy.

Spotkania odbywać się będą w Klubokawiarni Chłodna25 oraz w ę-miejscu na Mokotowskiej 55.



Więcej informacji na stronie [link powyżej]. Szkoda, że tylko dla osób 16-24, ale może kogoś zainteresuje...jeśli nie pojawiło się info o tym wcześniej

  Segregacja i oznakowywanie negatywów
Ja mam troszke podobnie jak dan, tzn. dane podobne tylko miesce ich umieszczeni .... tzn. koszulka z negatywem opatrzona jest datą wywołania i kolejnym numerem + opis co mniej więcej się na negatywie znajdywuje i/lub miejsce wykonania i/lub data wykonania zdjęć (typu zima2007 itp.) a ten numer jest powiązany z tabelką jaką sobie zrobiłem w ekselu i wydrukowałem (wielkości ~pocztówki) do której wpisuje dane z procesu wywoływania (wykorzystując czas pomiędzy mieszaniem )

[ Dodano: 2008-06-10, 15:02 ]

  Pamiątki po brzeskim przemyśle, rzemiośle, usługach...
Witam
Mam pytanie do bardziej doświadczonych wiedzą i doświadczeniem o tego typu prawa autorskie.
Na tych stronach spotykają się miłośnicy Brzegu, wielu z nich kolekcjonuje różne przedmioty związane z tą ziemią, tym miastem, oraz różne przedmioty :książki pocztówki zdjęcia, itp.
Na pewno ta informacja z tym zdjęciem wielu zainteresowanym pomoże w dotarciu do źródła zdobycia "przysłowiowej" i rzeczywistej deski z napisem Brieg.
A, nie wiem może się mylę autor takiego zdjęcia jest zainteresowany zbyciem tego kawałka historii na allegro i poszukuje takich osób które są w stanie położyć trochę kasy za tą deskę.
Większość osób w celu uniknięcia kopiowania pisze że kopiowanie zabronione czy nakleja swoje logo lub napis który identyfikuje autora zdjęcia.
Problemem są osoby które nie gromadzą takie zdjęcia i inne skany, ale te osoby które kopiują na płytach i wystawiają je jako swoje oraz wykonują odbitki czerpiąc z tego procederu wymierne korzyści materialne.
W tym miejscu te wszystkie zdjęcia jakie są zamieszczane na tych stronach pokazują nam jakie to miasto jest ładne /a jakie było przed wojną/.
I są kopalnią wiedzy dla młodzieży która wielokrotnie odwiedzając te strony i inne tym podobne piszą wypracowania o naszym mieście - czy te osoby też mogą mieć problem z tym procederem ( kopiowaniem, wydrukowaniem i zaniesieniem do szkoły gotowego wypracowania?)
Proszę o rozwinięcie tego problemu jeśli mogę prosić.
Pozdrawiam wszystkich.

  Kto kogo poprze ?
Powinienes dodać Krytyczny z programu PO i RG połaczenie gminy miejskiej i wiejskiej( osobiście nie mam pojęcia czy to dobrze czy żle), oraz architektura przestrzenna, ograniczyłeś się do str 5 programu i 12 punktów, a trzeba jeszcze poczytać dalej. Jest tam wiele wyjaśnień. Z programem MF ( z jego strony) można zapoznać się znacznie szybciej, jest to zestaw haseł, siedemnastu, bez próby wyjasnienia o co chodzi. Niektóre punkty rzeczywiście są jasne i oczywiste, niektóre jednak to tylko hasła.
A takie jeszcze pytanie o nazwę Dekalog Burmistrza, za Słownikiem Języka Polskiego PWN 1978, dekalog znaczy (poza znaczeniem religijnym) " zbiór obowiązujących przepisów, zasad". na stronie MF te 10 punktów dekalogu nazwano jako najważniejsze zadania. Jak się ma zbiór przepisów do listy zadań? A może to takie skróty myślowe? Sam MF pisze,że dekalog to miejskie przykazania i np 9 przkazanie to: Zakończenie modernizacji kompleksu Stadionu Miejskiego. A ja naiwnie myślałem,że to inwestycja miejska i zostanie dokończona niezaleznie kto będzie burmistrzem.
W tej chwili jako przecietny wyborca mam przed sobą wydrukowany program PO oraz pocztówkę z usmiechniętą rodziną na jednej stronie i "dekalogiem' z drugiej podpisane MF, z boku po lewej stronie znaczek . Informacyjnie słabo, czy z tej pocztówki ma wynikać, że ta rodzina będzie rządzić?

  PM 2009 cz. 6
Dziewczyny,

szczerze to podziękowania w formie zdjęć (slubna fotka wydrukowana w trakcie wesela albo wysysłane później pocztą ala pocztówka ) są ok, ale kilka migdałów/cukierków ślicznie zapakowanych w tiul itp to nie jest moim zdaniem dobry prezent dla gości. Ja bym sie z tego nie cieszyła, chociaż uważam, ze to jest ładne.

Sama nie zamierzam robić gościom podobnych prezentów. Chociaż myślę, ze "na odchodne" z wesela będziemy dawać butelkę wódki na parę. Takie sa zwyczaje w rodzinie mojego N. i uslyszałam, że wypada się tego trzymać

Menu też nie będę miała, bo nie mamy potraw do wyboru. Wszystko będzie z góry ustalone.

A co do dekoracji kościoła to wszystko zależy jak kościól wygląda. Mój jest dość skromny i prosty i wzdłuż ławek będą stały stojaki ze sztucznymi białymi kwaitami, przy ołtarzu będa oczywiście żywe. Do tego łuk przy ostatnich ławkach. Ale jak ktoś nie potrzebuje albo nei może (ksiądz się na zgadza) to oczywiście bez też będzie ok.

  14.05 _______LEPSZE8_______ @ BagdadCafe / Lodz
serdecznie zapraszam wszystkich w sobote do BagdadCafe

podczas imprezy będzie wiele dodatkowych atrakcji takich jak pokazy slajdów i projekcje,
będzie sklepik z aparatami i materiałami o lomografii
a także rozdawane będą lomo pocztówki wydrukowane specjalnie na tą okazję :]

btw czesc ekipy KPW siedzi jeszcze w Londynie ale w piątek wracają więc można spodziewać sie wiele smacznych kąsków prosto z mokrej wyspy...
do zo

  bystrzaki z allegro
W tym przypadku sprzedający prawidłowo przetłumaczył nadruk na widokówce. Nie ma on obowiązku weryfikowania zgodności tego co wydrukowane ze stanem faktycznym. Bardziej nadawałoby się to do tego tematu .


Ależ skąd, wydawca pocztówki tu nic nie zawinił.




  Steblewo
Zaintrygowała mnie ta oto widokówka ze Steblewa. Kartka jest dokładnie sprzed 110 lat a to co mnie zdumiało to polski napis do jednego z obrazków (cała reszta jest oczywiście po niemiecku). Skąd polski napis wydrukowany na pocztówce z mocno zgermanizowanego terenu??? Dwa słowa są złączone razem, ale zachowano typowo polskie litery. Czy nazwa "Bożamęka" przetrwała w pamięci mieszkańców jako osobliwa pamiątka z czasów Prus Królewskich? Czy w Steblewie było jakieś większe skupisko polonusów w porównaniu z resztą Żuław? Jedyne co mi wiadomo o Steblewie to tylko to co jest w książce "Pierwszy był Pruszcz" - nie mam tam nic na w/w temat. Ktoś wie coś więcej?

  Steblewo
Masz jak najbardziej rację, że takie karty powstawały w malutkich ośrodkach na zamówienia. Czasem kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt sztuk.


Można wiedzieć skąd masz tę informację? Tak mała ilość musiałaby mocno zawyżyć cenę widokówki w sprzedaży detalicznej. Popiński w swoim opracowaniu (w "Dawny Gdańsk na pocztówkach") wspomina innego gdańskiego wydawcę Jacobsohna, o którym z jego reklam wiadomo, że przyjmował zamówienia na wydrukowanie minimum 1000 pocztówek (co prawda, światłodruków). Biorąc pod uwagę, że Steblewo miało w tamtym czasie ok. 500 mieszkańców i każdy dorosły mieszkaniec średnio dwa razy w roku wysyłał komuś widokówkę (wtedy jedyny sposób komunikowania się ze światem) wydaje mi się, że nakład kilkuset szt. byłby bardziej realny.

  MARCÓWECZKO-KWIETNIÓWECZKI 2005 cz. 13
ciesze sie ze sie wam podoba-mi sie spodobala zabawa-mozna to zrobic super dokladnie powycinac pomyslec nad lepsza kompozycja i kolorami itp...ale wyszla tak smieszna pocztowka-moze byc

no mam wydrukowane na a4 wyszlo spoko

migotka-wiesz to nie musi byc takie profesjonalne-chodzi o sam fakt, ze my tam wszystkie jestemy

nie zrobilam foty tylko zrobili mi dobry w miare wydruk

nie widac pikseli-sama jestem zdziwiona ze wyszlo

z ramka mam problem-ale chyba cos juz wymyslilam..jak zrobie to pokaze-tu u mnie nie ma wyboru

ale jest inna sprawa-antek mi sie rozchorowal -dzis rano bylismy u lekarza i seba nie mogl popjechac sluzbowo i jedzie po poludniu i nie pojedziemy do marty(ja to i tak nie moge bo tam promieniowania rozne) ale seba mial jechac

antos mial wczoraj 39 w nocy marudzil biedulek ale dzis jest w miare - opczywiscie u lekarza ryki i krzyki ale dostal na pocieszenie czekoladke i naklejki od pani dr dobrze, ze jest moja mama, ale jutro juz jedzie-mielismy jechac wszyscy na wekend ale babcia pojedzie pociagiem bo antosia nie ma co ciagnac-chociaz chyba to nic groznego-tak mysle

martusi juz zlozylam zyczenia i juz wie, ze niespodzianke dostanie w wekend

[ Dodano: Czw 22 Lut, 2007 10:25 ]

  Emalia- prace
Te zeberki z puszki wydrukowałam na serwetce. Pojedynczą białą warstwę serwetki nakleiłam taśmą malarską na kartkę zwykłego papieru i hop do dukarki. Ostatnio nie ryzykuję z serwetrkami, bo mam nową drukarkę, natomiast polecam paier śniadaniowy. Zwłaszcza "Jan Niezbędny", bo ma dobrą wielkość :mruga: Arkusz jest trochę większy od A4, więc zawijam i przyklejam brzegi.
Jeśli chodzi o większe motywy, o masz na myśli coś do wydrukowania, czy do rodzaje papieru. Ja ładne wzory znajdowałam na pocztówkach. Pocztówkę trzeba zamoczyć i pozbyć się "lewej" strony, wtedy pozostaje dość cienka warstwa.

  Pytania
Wracam do tematu pytania o ten budynekhttp://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=4096&item=2289256844&rd=1&ssPageName=WDVW.
Otóż byłem w tym miejscu, tzn między cm Zydowskim a szkołą , ale stojący tam budynek starych koszar artylerii wygląda zupełnie inaczej niż ten z pocztówki.
To nie może być to miejsce niestety.Chyba że ... muszę zabrać wydruk ze sobą i obejrzeć inne budynki w tej okolicy.

  Pytania
Rozmawialismy kiedys z Vatmanem w herbaciarni by zebrac stare pocztowki z Gliwic i wydac je w formie jakiegos albumu. Ale wlasnie wtedy Vatman wyjasnil kwestie, ze aby powielac pocztowki to wyglada to w sposob nastepujacy. Gdy ma sie pocztowke kupiona na wlasnosc to mozna ja "powielac" ale ze zdjec/skanow "cudzych" pocztowek znalezionych w necie to juz z prawami autorskimi nie jest tak prosto.

Wyglada to w ten sposob jakby ktos wykorzystal jakies zdjecie zamieszczone np.: w onet.pl i wydrukowal w prasie lokalnej bez zgody autora zdjecia. Autor zdjecia byc moze dal prawo wykorzystania zdjecia przez onet.pl a nie osobom trzecim.

  Książka Midura&Nowosielski
Według mnie, nie. Zawsze zależało mi na tym, by wymieniać się na użytek własny zbiorami. To bardzo rozwija pasje i wiedzę:). W ostatnim moim artykule w NGN o gościach nidzickiego zamku, pod bibliografią dołączyłem taką informację: "Szanowny Czytelniku! Wszelkie skany moich pocztówek i starych fotografii, których oryginały posiadam, w żaden sposób nie mogą być wykorzystywane w innych publikacjach. Skany z mojej kolekcji, udostępniane przeze mnie innym osobom, przeznaczone są jedynie do wglądu i rozwijania wspólnych pasji bez możliwości wydawania ich w formach książkowych, albumowych czy innych". Niestety Gazeta nie wydrukowała tej informacji. Dlaczego? Nie wiem.
Według mnie wymieniać się wiedzą i materiałami na użytek prywatny warto. Publikować je bez zgody właściciela, co więcej, wbrew jego woli, nie wolno!

  Dni Ziemi 2008
przykladowe logo...

co do zdjec, to musza miec jakies konkretne wymiary?

drukuje ulotki o tym jak opiekowac sie swinka, na normalnym papierze, ale mysle, ze na to nie potrzeba jakis bajerow..
dobrze by bylo wydrukowac takie jakby pocztowki/wizytowki na twardszym papierze.

  Dni Ziemi 2008
przykladowe logo...

co do zdjec, to musza miec jakies konkretne wymiary?

drukuje ulotki o tym jak opiekowac sie swinka, na normalnym papierze, ale mysle, ze na to nie potrzeba jakis bajerow..
dobrze by bylo wydrukowac takie jakby pocztowki/wizytowki na twardszym papierze.



Gdyby udało się Tobie zrobić takie logo grubszą czarną kreską, napisem tzn nazwą Klubu lub stowarzyszenia pod spodem w półokręgu... to tak sobie myślę, że gdyby to było na płycie ,to można by naklejki na samochód i nie tylko, podrukować.
Bo rysunek jest super

  NASZA SZKAPA- informacje i pomoc
A ja mam pomysł, na czym Fundacja mogłaby zarabiać.
Tylko, że to dadatkowa praca, no i trzeba trochę pieniędzy na początek.
Można wydać pocztówki z końmi z Fundacji. Tylko to muszą być prawdziwe pocztówki z miejscem na znaczek itp. Za takie pocztówki na Allegro można spokojnie wziąć od 3 do 5 złoty od sztuki, a czasem uda się więcej. Ludzie będą je kupować - jedni ze względu na szczytny cel, inni dlatego, że kolekcjonerzy są gotowi naprawdę dużo zapłacić za unikalne kartki (zwłaszcza jeśli będą wiedzieli, że to seria limitowana, czyli że jednego wzoru zostało wydane 100 - 200 egzemplarzy - pocztówki powinny mieć nadruk z taką informacją). A jeśli pocztówki będą miały nadruk z numerem konta fundacji, będą służyły też jako reklamówki. Mój facet bawił się trochę w Allegro i wiem, że na pocztówkach (zwłaszcza z końmi) zarabia się najlepiej. Nie wiem w tej chwili, jaki jest koszt wydrukowania pocztówek, ale mogę się skontaktować z osobą, która kiedyś wydawała swoje pocztówki. Może ona będzie mogła w tym pomóc i powiedzieć, jak zacząć. Wiem, że Czeskie schroniska dla koni czerpią swoje dochody także z pocztówek.

  NASZA SZKAPA- informacje i pomoc
W temacie pocztówek
Narazie dowiedziałam się paru rzeczy odnośnie wydania pocztówek.
Najbardziej opłaca się kiedy seria składa się z 16 wzorów. Każdy wzór powinien mieć nakład 100 egzemplarzy, wtedy kolekcjonerzy będą gotowi za te pocztówki trochę zapłacić. Koszt wydrukowania jednej wynosi przy takim zamówieniu 57 gr (albo coś koło tego).
Mam dostać namiary na drukarnie w Warszawie.

  konkurs
ok, więc przepisze Wam ze zdjęcia co na tej tablicy pisze dokładnie:

"Cmentarz Wojenny Nr 200 Tarnów - Chyszów
na cmentarzu tym pochowano żołnierzy armii:
polskiej - 233
austro - wegierskiej - 534
niemieckiej - 47
rosyjskiej - 779
serbskiej - 4
włoskiej - 9
ukraińskiej - 8
nierozpoznanej - 5
Lącznie ( ) 1619, w tym 1022 znanych i 597 nieznanych

Chwała Poległym"

no i to samo niżej po niemiecku, a wyzej jak już kol. rosako wspomniał herb miasta Tarnowa.

skoro nikt nie znał odpowiedzi na owe pytanko no to moze zadam następne takie proste w miare (napewno nasi cmentarnicy potrafią na nie odpowiedzieć )
Jak wiadomo kiedyś wydrukowano różne serie pocztówek z cmentarzami wojennymi. Między innymi wyszły te słynne 2 serie, na których pisze taka informacja: Druk Ed.Strache, Warnsdorf und Haida i. B.
i teraz pytanko brzmi - ile pocztówek liczy jedna seria i ile pocztówek liczą obie serie naraz ?
Pozdr
Kamil

  Nowa Zajezdnia
Niestety nie było lubelskich pocztówek - kolegom z Lublina nie wydrukowali ich na czas.

Natomiast dziękuję wszystkim, którzy zgłaszali uwagi, sugestie bądź rozmawiali z nami nt. "Nowej Zajezdni". I nadal zachęcam do robienia tego. Jednocześnie jak ktoś ma jakieś ciekawe pomysły na artykuł bądź chce takowy napisać, to proszę się do nas zgłosić.

No i dla JackaM - kilku osobom podobało się to, że w NZ został opisany Lwów.

  śmieci
diddl:
Urodził się w Niemczech 24 sierpnia 1990 roku w pracowni Thomas`a Goletz. Jego kolekcja trzynastu rysunków, wysłanych do różnych wydawców spodobała się tak bardzo, że wkrótce wydrukowano pierwsze 13 wzorów pocztówek z jego podobizną.
Grono jego fanów, zarówno tych najmłodszych, jak i tych troszkę starszych, szybko zaczęło rosnąć.

świetnie

  Diddlina
diddl:
Urodził się w Niemczech 24 sierpnia 1990 roku w pracowni Thomas`a Goletz. Jego kolekcja trzynastu rysunków, wysłanych do różnych wydawców spodobała się tak bardzo, że wkrótce wydrukowano pierwsze 13 wzorów pocztówek z jego podobizną.
Grono jego fanów, zarówno tych najmłodszych, jak i tych troszkę starszych, szybko zaczęło rosnąć.

  Za kilka lat Polska będzie bezbronna na morzu?
Flota tonie dzięki politykom a nie dzięki kryzysowi.
I to tonie jawnie, na oczach wszystkich.
Tonie również poprzez ... znieczulicę ogółu, brak zainteresowania nią, brak akcji, które stałyby się medialne i spowodowałyby, że nie tylko minister ON ale również premier musiałby się wypowiedzieć co do przyszłości MW RP. Bliższej i dalszej.

Może warto zrobić jakieś akcje. Np.: jednego dnia pod budynkiem dowództwa MW oraz budynkiem MON złożyć wieńce ku czci umarłej MW, zapalić znicze...

Albo wydrukować serię pocztówek, na przykład takich:

i powysyłac do ministra ON, do premiera.

Chyba jeszcze duch w narodzie nie zginął aż tak aby nie stać nas było na tego typu przedsięwzięcia. Tym bardziej, że po to płacimy podatki aby mieć silną armię, również flotę, i móc spać spokojnie.

  Kto zna jej "rodzeństwo"?
Tak się akurat składa, że Flensburg to miasto-partner mojego Słupska, no i mam w nim swoje kontakty. Faceci od ALEXANDRY/OLI byli tu kiedyś, i pan Wojtuś ich tu i tam oprowadzał. Jak tylko się zwiedziało towarzystwo, że tenże to też hobbista - sprezentowali mi nielichą broszurę o OLI i cały szereg całkiem nielichych pocztówek.
W odpowiedzi przekazałem im przekład historii OLI na polski z propozycją, żeby wydrukowali stosowny folder w tej wersji, bo Polacy bardzo często kurs na Fbg biorą. Jak wykorzystają moją prackę - na podstawie ich materiałów na stronie internetowej Flensburga - dam znać. Pozdrawiam - Wasz wrrrak...

  2 Polski Banknot Kolekcjonerski
kazdy zbiera co mu osobiscie odpowiada jedni monety, banknoty inni figurki z jajek niespodzianek,kapsle czy pokemony z chipsow Dla zbierajacego pocztowki jego kolekcja bedzie najwartosciowsza a nie kolekcja lustrzanek kolegi i odwrotnie.

Banknot 10 zl ma nominal i jest prawnym srodkiem platniczym.Jaka byla intencja emitenta to tez po czasie ma mniejsze znaczenie.Czesto tez dopiero pozniej z roznych przyczyn wydrukowane juz banknoty do obiegu nie wchodzily.
Obecnie kolekcjonuje sie zazwyczaj banknoty w stanie UNC czyli takie ,ktore nigdy nie trafily do obiegu,banknoty wlasnie (z roznych przyczyn) nie wprowadzone do obiegu lub roznego rodzaju proby,specimeny i wzory -ktore z zalozenia nie sa przeznaczone do obiegu i nie sa de facto srodkiem platniczym.

Banknot 10zl ma niski nominal i byl sprzedawany za rozsadna cene (15 zl) wiec bylo wieksze zainteresowanie niz banknotem 50 zl .Zawsze mozna kiedy bieda przycisnie puscic w obieg ( puszczajac w obieg lustrzanke kupiona w banku traci sie co najmniej 4-5 razy ).

Kolekcjoner banknotow uzupelniajac kolekcje tez dodaje czesto wzory banknotow,bledy drukow,banknoty nie wprowadzone do obieu ,faksymile,falszerstwa ,banknoty z nadrukami jak i ostatnio powstaly temat -banknoty okolicznosciowe.Po prostu kazdy zbiera co mu odpowiada .

P.s. Od jakiegos czasu na aukcjach jest wysyp roznego rodzajow "banknotow" nie wprowadzonych do obiegu a znaczna czesc to druk prywatnych firm i o dziwo tez znajduja te wytwory swoich nabywcow i to czesto za nie male pieniadze

  Uroczystosci otwarcia ratusza - goraca prosba
3-dniowe balety zaczynaja sie juz jutro, ja niestety nie bede mial okazji w nich uczestniczyc. Mam w zwiazku z tym goraca prosbe do tych forumowiczow, ktorzy beda w tym czasie w Glubczycach.
Wiem ze na ta okazje wydrukowano folder pamiatkowy oraz pocztowke i jesli ktos mialby okazje zdobyc dla mnie te, lub jakiekolwiek gadzety zwiazane z otwarciem ratusza, to bede bardzo wdzieczny. Wszelkie zwiazane z tym koszta pokrywam z nawiazka.
Poszukuje rowniez niedawno wydanej ksiazki Arkadiusza Szymczyny pt. "Społeczne i polityczne problemy przyłączenia powiatu Głubczyckiego do Polski (1945-1948)" oraz pierwszej pracy Katarzyny Maler pt. "Dzieje miasta Głubczyc do 1742 roku".
Moze ktos ma na zbyciu?
Swoja droga to szkoda ze nikt nie wpadl na pomysl (chyba ze sie myle) by z tej okazji wybic jakis pamiatkowy medal lub zeton. Nastepnej, tak donioslej okazji pewnie dlugo nie bedzie.
Pozdrawiam

  Malutka prośba
Myślę, że najpierw poszukaj w internecie, czy ta osoba odsyła takie listy. To się nazywa FanLetter z tego co wiem. Wiem, że aktorzy z harry'ego Pottera bankowo odpisują, bo sama mam takie. Najfajniej jest napisac do Bonnie Wright (Ginny z HP) bo ona odsyła pocztówkę z autografem własnoręczie napisanym, a nie jakimś tam wydrukowanym. Ale to pewnie dlatego, że jest mniej popularna. Masz list.

Dear (imię)
I am a huge fan of yours. I admire your work, especially (tu wpisz nazwę ulubionej płyty, lub filmu tej osoby). It makes me smile. Thanks to you, I feel like a much better person! Could you send me your photo with the autograph? I will be honored to have it in my collection!
Your, (twoje imię)

  wystawy
cóż, wszystko jest już ustalone, tak jak pisałem prace należy przesyłać do 20 maja, jeśli ktoś będzie miał przygotowane prace to na gg podam adres (moje gg:5534313) wystwa jest 10-11 czerwca. Niedługo poprawie pocztówkę, ale jest jeszcze czas więc się nie spieszę i tak nie wiem czy dostaniemy pieniądze na wydruk, więc możliwe że będą tylko ulotki. Jednak na to mamy jeszcze chwilę. Wystawa się odbędzie to jest pewne, no chyba że jakiś kataklizm

  wystawy
coś z broszurkami może wykombinuje, ksero... hmm też poszukam jakiegoś. Jeszcze jest chwila czasu więc coś mam nadzieję uda się zrobić. Z pocztówką to może uda się zrobić tak że dam ją "wici" i jeśli im się spodoba to wydrukują ją na całe Kielce, będzie wtedy we wszystkich kawiarniach w CK

  wystawy
cóż, wszystko jest już ustalone, tak jak pisałem prace należy przesyłać do 20 maja, jeśli ktoś będzie miał przygotowane prace to na gg podam adres (moje gg:5534313) wystwa jest 10-11 czerwca. Niedługo poprawie pocztówkę, ale jest jeszcze czas więc się nie spieszę i tak nie wiem czy dostaniemy pieniądze na wydruk, więc możliwe że będą tylko ulotki. Jednak na to mamy jeszcze chwilę. Wystawa się odbędzie to jest pewne, no chyba że jakiś kataklizm



do środy jak dojdą to myślę, że będzie ok. pytajcie Jeliela jednak

  fotografia lesbijska
Ja poluję ostatnio na "starocie". Klimacik mają cudny. Chciałabym całą serię takich pocztówek zebrać, a potem na ścianę .
Np.:






mam cały grubaśny album takich zdjęć. kupiłam kiedyś, ponieważ uwielbiam stare fotografie. na pewno da się to jakoś skopiować, tzn. skan o wysokiej rozdzielczości, obróbka i dobrej jakości wydruk. w razie czego służę uprzejmie.

  bransoletki z silikonu. nosi ktos?
nie istotne kto to kupuje i po co - ważniejsze jaki jest cel fundacji która to wprowadziła w obieg

wiadomo że ktoś się na tym wzbogaca. prezes fundacji o nowego merca albo coś a ludzie w afryce o kolejny dzień życia

są owszem jakieś jednostki które się angażują i wpłacają pieniądze na jakieś konta ale to trzeba znaleść fundacje numer konta wypełnić papierek a tu: idzie sobie taka persona ulicą i zupełnie bez wysiłku kupuje sobie branzoletke

zawsze tak było. nie raz po szkołach chodzili ludzie i zbierali kase a w zamian dawali tak zwane "cegiełki" - kawałek karteczki na której było wydrukowane najczęściej komu pomagasz, albo dawali pocztówki czy jakieś książeczki z rebusami, wośp daje serduszka a pak te sylikonowe kułeczka i tyle

  Historia Skorogoszczy
Pocztówka wydana na zlecenie Domu Kultury w Lewinie Brzeskim (wydrukowana przez Agencję Reklamową Namysłów), w związku z jubileuszem 777 lat Skorogoszczy.



Fotografie (wykonali: Dariusz Zięba i Roman Piwko):
1. Kościół św. Jakuba Apostoła
2. Skorogoszcz na starej fotografii
3. Przydrożny krzyż
4. Panorama Skorogoszczy z wieży ciśnień
5. Stanina koni Romana Piwko

  PIASECZNO 1429-2009
Jeżeli ktoś z Was chciałby się zaangażować w to przedsięwzięcie również w jakieś innej formie (np. pomóc w organizacji) to proszę o kontakt.


Jeżeli mogę się do czegoś przydać - to ja Paweł bardzo chętnie
Zgłaszam się!



Super

Jeżeli chodzi o najbliższą wystawę to technicznie wygląda to tak:

Mniej więcej do Wielkanocy (12-13 kwietnia) zbieramy zdjęcia, ryciny, mapy, pocztówki i inne rekwizyty obrazujące życie w Piasecznie w ciągu ostatnich 50 lat XX wieku. Po świętach (ok. 16-19 kwietnia) spotykamy się w Muzeum Regionalnym i spośród zebranych oraz przechowywanych w archiwum fotografii, rekwizytów wybieramy te, które warto byłoby pokazać szerszej publiczności. W międzyczasie część z nich będzie pewnie trzeba zeskanować i wydrukować. Następnie przygotowujemy podpisy, opisy i komentarze. Pozyskujemy kartony, klej, pinezki, itp. Zdjęcia przyczepiamy do kartonów. Kartony przyczepiamy do specjalnych tablic wystawowych wypożyczonych z Ośrodka Kultury. Tablice wystawiamy 3maja na parkingu k. Urzędu Gminy (tam odbywała się będzie impreza). Potem to wszystko zwijamy i chowamy do archiwum.

Ponadto przez cały czas szukamy osób, które mogłoby przekazać coś ciekawego na potrzeby wszystkich trzech wystaw.

Tyle w największym skrócie

  To on
Urodził się w Niemczech 24 sierpnia 1990 roku w pracowni Thomas`a Goletz. Jego kolekcja trzynastu rysunków, wysłanych do różnych wydawców spodobała się tak bardzo, że wkrótce wydrukowano pierwsze 13 wzorów pocztówek z jego podobizną.
Grono jego fanów, zarówno tych najmłodszych, jak i tych troszkę starszych, szybko zaczęło rosnąć.
Obok kolekcji kart pocztowych różnej wielkości, jego postać pojawiła się także na zeszytach, długopisach, linijkach, kubkach, portfelikach i na wielu, wielu innych artykułach.
1 maja 1991 roku dołączyła do niego jego ukochana, DIDDLINA, a 13 grudnia 1998 roku pojawił się jego najlepszy przyjaciel, Miś PIMBOLI, oraz Ptaszek ACKATURBO i Robaczek MERKSMIRE.
Produkty z postaciami całej ich gromadki można kupić w większości krajów Europy, a jego popularność chyba ciągle rośnie:)

  To on
Urodził się w Niemczech 24 sierpnia 1990 roku w pracowni Thomas`a Goletz. Jego kolekcja trzynastu rysunków, wysłanych do różnych wydawców spodobała się tak bardzo, że wkrótce wydrukowano pierwsze 13 wzorów pocztówek z jego podobizną.
Grono jego fanów, zarówno tych najmłodszych, jak i tych troszkę starszych, szybko zaczęło rosnąć.
Obok kolekcji kart pocztowych różnej wielkości, jego postać pojawiła się także na zeszytach, długopisach, linijkach, kubkach, portfelikach i na wielu, wielu innych artykułach.
1 maja 1991 roku dołączyła do niego jego ukochana, DIDDLINA, a 13 grudnia 1998 roku pojawił się jego najlepszy przyjaciel, Miś PIMBOLI, oraz Ptaszek ACKATURBO i Robaczek MERKSMIRE.
Produkty z postaciami całej ich gromadki można kupić w większości krajów Europy, a jego popularność chyba ciągle rośnie:)


Chciało ci się tyle pisać? Hehe

  Bitwa pod Lutynia
To super,że tak szybko zareagowaliście!!!
Wszelkie kontakty są dla nas bardzo cenne. Ja sama zajmuję się raczej amatorsko grafiką, a potrzeb jest wiele, np. trzeba wymyślić i zaprojektować logo Stowarzyszenia i pieczęć okolicznościową na wrześniowe obchody. Nie znaczy to, że jesteśmy nachalni, ale każda pomoc będzie ogromnie ważna.
Kontakt z drukarnią jest bardzo istotny bo przymierzamy się do wydania serii 6 pocztówek, mamy wydrukować dwujęzyczną tablicę informacyjną o Lutyni, broszurę na obchody 250 lecia bitwy i przewodnik turystyczny po Lutyni. Tak więc pracy jest sporo!!! A może Wy macie jakieś pomysły na promocję naszej miejscowości???
A najbardziej cieszę sie,ze znalazł się sposób na kontakt pomiędzy mieszkańcami bez potrzeby organizowania wiecznych zebrań,na których bije się tylko przysłowiową "pianę", ale z reguły nie dochodzi do żadnych konkretnych działań. Pozdrawiam wszystkich!!!

  Wiśniowa góra
napisalem do Pani Thiemann, ktora sie urodzila w Wilkszynie podczas wojny i napisala kronike Wilkszyna. Otrzymalem od niej plik pdf z ta kronika i pozwoleniem na wydrukowanie dla biblioteki wilkszynskiej.
To pocztowka dot. tematu:
http://www.askend.pl/displayimage.php?pid=45&fullsize=1

p.s. a propos, askend, jak bedziesz czytal ten post, to pomysl jest ok, ale obsluga tej galerii - tragedia, nie wspominajac, ze 256 KB to...

  pocztowka Hutnik - Cracovia 5:2
huteusz - jeśli kupiłeś błędnie wydrukowane pocztówki to oczywiście możesz je u Piotrka wymienić za darmo. Przecież GT'02 nie zależy na wciskaniu "uszkodzonego" towaru. Chyba, że chcesz je sobie zostawić, a przyznam Ci, że przeglądnąłem koło 300-400 kompletów pocztówek i takich nie trafiłem, więc jesteś posiadaczem pewnego rodzaju ciekawostki.

  POLONIA NA STADIONIE NARODOWYM !?
Jedynym rozsądnym rozwiązaniem grania meczów na Narodowym byłby wtedy gdyby na nowy 15.000 stadion regularnie na każdy mecz chodziły komplety publiczności. Obecnie jest to 3-4 tysiące, więc około 2/3-3/4 pojemności stadionu.

Grając ligę na Narodowym obawiałbym się jednak derbów. Skoro na derby w 2006 na Główna potrafiło ich przyjść 500 a w klatce zasiadło 300, to ile by ich przyszło na Narodowy nie licząc wymaganych 5% dla gości. Byłoby to ogromne ryzyko jak w przypadku meczu Ruch-Górnik. Tam było tyle policji, że nawet drobne uliczne przepychanki zostały wychwycone.

Ruch za mecz z Legią gdzie przyszło 11.000 (1000 z Legii) stracił 10.000 zł. U nas byłoby to jeszcze więcej z uwagi na Stolicę i znacznie droższe grunty.

Już teraz należałoby pomyśleć o bardzo konkretnej kampanii reklamowej jak to maiło miejsce zimą 2000 roku gdzie klub wysyłał specjalne wydanie programu Hej Polonia zapraszający na wiosenne mecze. Efekt był widoczny w postaci 5.000 na meczu z Widzewem.

Wtedy Klub postąpił jeszcze bardzo ładnie wysyłając życzenia Bożonarodzeniowe zimą 1999. Było to pocztówka ze zdjęciem drużyny oraz życzeniami.

Przed wspomnianym meczem z Widzewem była promocja dla każdego nowego kibica. Kibic który przyprowadziłby swoich znajomych ci płaciliby promocyjne ceny za bilety.

Jeszcze kilka lat temu były plakaty zapraszające na mecz. Teraz tego niestety nie ma. Wiosną we własnym zakresie mieliśmy rozklejać plakaty po uprzednim ich wydrukowaniu.

  Piąty tom Parakiss"u
że wydawnictwo nie ma za co ich wykupić - bo są podobno już wydrukowane.


Czyżby mieli kłopoty finansowe??

A co do końca to czekałabym nawet do października ,ponieważ teraz wychodzi tyle tytułów(które dla mnie są lepsze od PK),że kaski by mi zabrakło Oprócz Michaela to 2. seria która dotrwała do końca może dadzą jakąś pocztówkę lub cos innego??(marzenia)

  Gadżety na 50-lecie Syreny.
Witam. Przepraszam ze dopiero dzisiaj ale jakos sie tak nie złożyło :p
Dopracowałem co trzeba. 102 dostała nowiutkie listwy na progi. Pozmieniałem grubości linii i takie tam kosmetyczne rzeczy i wydrukowałem to na mojej laserówce. Pociąłem i zrobiłem fotke. Dla porównania wielkości - leży długopis i pocztówka. Format to około 8.5 x 10 cm (pół pocztówki). Myślę że dobra wielkość wszystko widać i nie ma co przesadzać z rozmiarem.
Mam nadzieje że lista chętnych nadal aktualna. Jutro postaram się przesłać już gotowe .cdr do tego gościa z agencji i on poda mi dokładne koszty i co i jak. A wtedy już wszystko przyśpieszy.
Pozdrawiam.
P.S. A zdjęcia z targów w Lispku wrzuce w nowym temacie.

  Zdobienie mebli
Cieszę się , że Wam sie podoba. Mój syn był również baaaardzo zadowolony.
Lucynko - tego lwa ( popularna pocztówka z Ikei) zeskanowałam , powiększyłam koniecznych rozmiarów i wydrukowałam na folii; dodatkowo zalaminowałam ,żeby miał większą żywotność. Skan zdjęcia na jakimkolwiek nośniku najlepiej zanieść do punktu w którym drukują ( tzw. wydruki wielkoformatowe ) , potem nakleić i to wszystko. Koszt niewielki w porównaniu z nowymi meblami a jaki efekt.

  Medium do transferu wydruków
z medium mam tylko jednorazowe doświadczenie i to kiepskie więc się nie wypowiadam a wręcz sama posłucham jak z tym dobrodziejstwem postępować ....natomiast pocztówkę zostawiałam zamoczoną w wodzie na ok. godziny później spodni, rozmiękły już papier delikatnie zrolowałam palcami aż do cieniutkiej prawie przejrzystej warstwy na której był wydruk i dalej jak z serwetką....możesz zrobić test na jakieś starej pocztówce

  PILOCI

A może masz coś jeszcze co by nadało się do strony o Przesiece.


Narazie tylko "oryginał" artykułu z tablicy przy cmentarzyku - wydrukowałem to jeszcze gdy mieszkałem w Jeleniej Górze, a kolega zafoliował i powiesił.
Przejrzę jeszcze zasoby, ale tylko o Przesiece to pewnie tylko skany pocztówek.

  Konkurs na kartkę świąteczną 2008
Jak co roku, Iron Maiden ogłasza konkurs na kartkę świąteczną! Najlepsza praca zostanie wydrukowana na pocztówkach i rozesłana do członków oficjalnego fanklubu oraz przyjaciół zespołu. Jeśli chodzi o parametry techniczne, to kartka ma mieć format A5 i rozdzielczość nie mniejszą, niż 600dpi (oczywiście mowa o pracach wykonanych komputerowo). Prace w formacie JPEG lub GIF w niskiej rozdzielczości (dopiero w przypadku wygranej należy wysłać wysokiej jakości plik) należy przesyłać na adres web@maidenmail.co.uk, w temacie wiadomości wpiszcie "XMAS CARD". Ważne, aby plik graficzny podpisać swoim imieniem i nazwiskiem, gdyż ułatwia to organizatorom konkursu zarządzanie nadesłanymi projektami. Termin zamknięcia konkursu to 15. października, zaś ogłoszenie wyników nastąpi kilka tygodni później.

Ciekawostka z innej beczki: w ostatnim czasie Bruce siedział za sterami Boeinga 757 podczas lotu z... Afganistanu. Frontman Iron Maiden pilotował maszynę odwożącą pilotów RAFu do Stanów Zjednoczonych. Wielu z nich rozpoznało wokalistę, więc nie obyło się bez autografów.

  Wyceny kolekcji
Pomoże Ktoś Wycenić Moją Kolekcje?? Listę Napisałem Też Na Forum!!

Autografy:
-Roger Guerreiro.
-Marek Saganowski.
-Mateusz Kusznierewicz i Życki.
-Jerzy Engel z dedykacja dla Mateusza.
-Autograf Całego Zespołu Grupy Mocarta oraz pocztówkę z Życzeniami Świątecznymi.

Oraz:
- Zdjęcie Kabaretu Skeczów Męczących Bez Autografów.
- Paczkę od Klubu Lech Poznań a w nim 12 kart piłkarzy bez autografów,trzy próbki żelu pod prysznic Lecha,Plakat całego zespołu 2008/2009,List Wydrukowany z podziękowaniami oraz 4 gazety heeej Lech!.

Pozdrawiam Mateqi

  Śląscy Ginekolodzy
Agiszon

Wiem, że doktor Łukasik robi 3D w Rudzie Śląskiej i kosztuje to również 150zł.
Jeszcze w Katowicach jest klinika "Łubinowa"
=> http://www.narodziny.com.pl/index.php tu masz do nich stronke
(ale nie wiem ile u nich kosztuje... )

Buziaki!

ps. Jak mozesz, to zmień Chrobaka na "inny model" - lubi zaniedbywac pacjentki :evilmad: Aczkolwiek znam tez panie, które go chwalą... Ja nie go nie lubie - Łukasik jest lepszy!!!

A co do usg na Merkurym - miałam tam już robie 4 usg i nie narzekam - owszem, nie da sie nagrać nagrania, ale za 20zł. doktorek wydrukuje Ci zdjęcie (takie sliczne jak pocztówka!) - i zawsze robi jakies fajne ujęcie dzidzi, żeby była fajna pamiątka! Łukasika polecam w 100%!!!!!!!!!!!!!!!! :clap2:

  Pocztówka
gdyby porozmawiac z regionalna gazeta, moze obiełaby patrona medialny nad najlepsza pocztówka do wydrukowania.
Dido to jest świetny pomysl, moge sie załozyc ze pomysl wypali, mało tego nie skonczy sie na jednej EDYCJI smiles23 z dzieki temu mozemy zarobic pierwsze pieniadze. Jak w poniedzialek wroce z Krakowa moge sie zorientowac czy lokalna prasa bylaby zainteresowana smiles16

  KALENDARZ MOTO-SOCHO 2009
Taka moja propozycja w wersji mocno roboczej. W oryginale przygotowane pod wydruk 60x40cm - z tego co tu jest wyjdzie najwyzej pocztowka ;) Moze troche uboższy projekt, ale pokazuje nas, a nie jakas gola babe :) Od razu mowie, ze zdjecia sa przykladowe :)



Zapraszam do komentowania :)

  drukarka do zdjęć
Mam Canona Cp-400 i jest to sprzęt rewelacyjny --> niestety tylko okazyjnie, bo wydruk trochę więcej kosztuje (ok. 1,15 za zdjęcie).
Jednak jakość wydruku jest idealna, trwałość baaaardzo wysoka (druki termosublimacyjne są odporne nawet na wodę).
Co najważniejsze, możesz zabrać ja na wakacje i sam drukować pocztówki z sobą w roli głównej --> właśnie po to ja kupilismy.

  drukarka do zdjęć
Mam Canona Cp-400 i jest to sprzęt rewelacyjny --> niestety tylko okazyjnie, bo wydruk trochę więcej kosztuje (ok. 1,15 za zdjęcie).
Jednak jakość wydruku jest idealna, trwałość baaaardzo wysoka (druki termosublimacyjne są odporne nawet na wodę).
Co najważniejsze, możesz zabrać ja na wakacje i sam drukować pocztówki z sobą w roli głównej --> właśnie po to ja kupilismy.



no i znalazł się kusiciel co sprawił, że ponownie o tym myślę heh...

  Relacja zbudowy HMS Alert 1777
Witam

Będąc na Konradusie, zajrzałem na relacje, są nowe zdjęcia, pomyślałem żeby tylko Marta nie zapomniała na Sklejmy zamieścić zdjęcia, i są.

Co do modelu. SZOK i to trzeci twój model nie licząc pocztówek, naprawdę ładny z tego wyjdzie model. Mam pytanie co do ozdób, czy są one wydrukowane na pasku niebieskim, czy osobno wycinałaś złocenia i przyklejałaś do tej niebieskiej części.

P.S. Może zrobisz kilka zdjęć tych pocztówek.

Pozdrawiam

  "Giżycko na starych pocztówkach 1898 - 1945"
Ciekawy album! Twój?
Pochwalę się, że przygotowałem niedawno ponad 300 skanów pocztówek z Pisza dla niemieckiego wydawnictwa, które na wiosnę wydrukuje album pt. "Johannisburg".
Kolekcja widokówek: Marka Polita, Jarosława Frycza i Wojciecha Klar-Sidorkiewicza.
Może w lato Wojtek przywiezie mi z Niemiec ten album, to pochwalę się Wam.
:wink:

  Dzień Matki w EraOmnix
Już od dzisiaj abonenci sieci Era i użytkownicy Era TakTak mogą wysyłać kartki pocztowe z okazji Dnia Matki, za pośrednictwem serwisu EraOmnix.

Wystarczy na stronie http://www.eraomnix.pl/pl...mother_postcard (na kanale www i wap) wybrać pocztówkę, wpisać życzenia i adres pocztowy, a następnie wysłać SMS z potwierdzeniem zamówienia na numer, który można zobaczyć na stronie. W ciągu kilku dni wydrukowana kartka z życzeniami znajdzie się w skrzynce pocztowej Mamy.

W Serwisie EraOmnix Użytkownik sieci znajdzie również mnóstwo innych niespodzianek, dzięki którym może sprawić radość swojej Mamie.

Już dziś można wejść na stronę http://www.eraomnix.pl/pl/download/mother(na kanale www i WAP) i przygotować niespodziankę swojej Mamie.

  szukam sponsora-reklama na samochodzie rajdowym
Jesteśmy załogą rajdową Krystian & Damian Zygmunt,na koncie min. tytuł Mistrzów Okręgu Rzeszowskiego w KJS, Mistrzów Okręgu Stalowowowlskiego,Puchar PZM i inne,
Proponujemy
Promocję marki Sponsora -logo na samochodzie rajdowym
występy w czasie publicznych pokazów(rozdanie nagród, wywiady) w odzieży ze nzakiem graficznym Państwa Firmy
wydrukowanie pocztówek, ulotek, plakatów, itp. z załogą w celu rozprowadzenia na zawodach wśród kibiców w różnych regionach naszego kraju
wykorzystanie samochodu rajdowego w barwach sponsora dla uświetnienia różnych imprez, np Lato z Radiem, Dni Leżajska,i wiele innych.
W zamian oczekujemy na dofinansowanie kolejnych startów i eliminacji rajdowych.

  NATURA POPŁACA
W ramach współpracy z Towarzystwem dla Natury i Człowieka realizujemy program "NATURA POPŁACA" w 3 ostojach siedliskowych:
- Dolina Sieniochy z ostoją ptasią Ostoja Tyszowiecka,
- Dolina Szyszły,
- Dolina Łetowni.

Podobne tablice stoją również w pozostałych 2 ostojach.

W ramach projektu przygotowaliśmy materiały tekstowe i graficzne do posterów i folderów oraz udostępniliśmy dokumentację fotograficzną charakterystycznych gatunków i siedlisk.
Został już wydrukowane postery, foldery i pocztówki do projektu.

W ramach projektu prowadzone są szkolenia w szkołach i dla rolników, prowadzone również przez członków ZamToP.

Dla ostoi Dolina Sieniochy i Dolina Łętowni materiały zostały rozprowadzone, natomiast dla Doliny Szyszły jeszcze nie.
I tutaj prośba do kolegów z Tomaszowa Lubelskiego o kontakt w celu dostarczenia posterów i folderów do gminy Jarczów i Ulhówek.

Więcej na temat całego projektu na Lubelszczyźnie można poczytać tutaj:
http://www.ekolublin.pl/L..._Natura_poplaca

  Podrabiane Pocztówki....


A gdzie ja napisałem, że chodzi o kartki z Pelplina ?



Wywnioskowałem po Twoim poście w dziale Targ Perski - Kupię pocztówki miasta PELPLIN, że szczególnie interesują Cię kartki z tego miasta:

Zdecydowanie kupię pocztówki z miasta PELPLIN, oraz inne dokumenty i ciekawostki. Jeśli masz coś z mojego miasta - pisz śmiało.



Ale to nie ważne. Moją wypowiedź można odnieść do większości innych miejscowości. Feyg słusznie zauważył, że najczęściej trafia się na reprinty sprzedawane jako oryginały. Kupując taką, niekiedy lekko postarzoną, pocztówkę na aukcji internetowej rzeczywiście można się pomylić. Jednakże, gdy możemy ją wziąć do ręki i dokładnie obejrzeć papier na jakim ją wydrukowano, to przy odrobinie praktyki nie powinno być większych problemów. Poza tym można tu zastosować zasadę polecaną przy zbieraniu grzybów: Nie jesteś pewny czy dobry, to nie bierz.
Nie jest prawdą, że kupno kartki z obiegu daje gwarancję, że jest to w 100 % oryginał. Starsze pocztówki składały się zwykle z trzech warstw: widokowej, kartonowej i adresowej, które przy zawilgoceniu często ulegają rozwarstwieniu. Oczywiście efekt ten można uzyskać sztucznie, co fałszerze umiejętnie wykorzystują. Stąd pojawiają się drogie kartki, które mają dwie dolne warstwy oryginalne (ze znaczkiem, stemplem i korespondencją) a część widokową całkiem świeżą.

  Co to było?
Dwie widokówki. Pierwsza wydrukowana przez miejscowego wydawcę i wysłana w 1932. Druga wydana nakładem organizacji ziomkowskiej z Münster w latach 1950/60tych, niewątpliwie z tej samej kliszy. Z pozoru obie kartki są identyczne i niczym się różnią. Trzeba dokładniej obejrzeć prawy dln róg: na starszej widokówce widać jakiś budynek, na późniejszej widokówce już go nie ma – został wyretuszowany! Obecnie tego budynku już nie ma (jak i paru innych z tej pocztówki), na jego miejscu stoi powojenny gmach biblioteki publicznej i blok z późnego Gomułki. Walcowata bryła przylegająca do innej budowli może kojarzyć się z gazownią, lecz z pewnością nie była to gazownia gdyż ta mieściła się w innej części Lęborka.

Historia jest trochę jak z filmu „Dziewiąte wrota” Romana Polańskiego. Czy ktoś wie co to był za obiekt? I dlaczego po wojnie ktoś zadał sobie trud, żeby go wyretuszować tak aby go nie było widać na reprincie??

  Silent Hunter 4 same fakty
Edycji kolekcjonerskich będzie tylko 3000 tylko nie wiem czy na świecie czy tylko o Polskę chodzi. Zawiera ona:
- Standardowa wersja Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific na płycie DVD + instrukcja + karta referencyjna + mapa Oceanu Spokojnego.
- Metalowe pudełko o wymiarach 205x148x65mm, którego wykończenie przypomina kadłub okrętu podwodnego.
- 116-stronicowa, kolekcjonerska edycja tzw. Recognition Manual z sylwetkami okrętów. Wydrukowana na ekskluzywnym papierze.
- 145-stronicowy notes ze skóropodobną okładką i metalowy długopis z logo gry. Idealne do notowania pozycji wroga.
- Ekskluzywny film dokumentalny na płycie DVD - ponad 60 minut oryginalnych zdjęć nakręconych przez marynarzy US Navy (film w języku angielskim).
- Oryginalna ścieżka dźwiękowa do gry, skomponowana i zaaranżowana przez Roda Abernethy i Jasona Gravesa z Rednote Audio Studio. Ponad 40 minut muzyki!
- Medal Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific wraz z pudełkiem. Średnica: 4cm. Kolor: srebrny.
- Ekskluzywna podkładka pod mysz (195x230 mm) z motywami z gry. Lekka i miękka w dotyku.
- Sześć unikatowych pocztówek o wielkości 10x15 cm z grafikami z gry.
- Oryginalna naszywka Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific na Twoją ulubioną kurtkę.
- Certyfikat autentyczności produktu z Twoim unikatowym numerem.

  Konkurs na projekt pocztówki - ‼Skarby Powiatu Świdnickiego.
W ramach podpisanej przez Powiat Świdnicki umowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie na realizację zadania:

pn. ‼Skarby Powiatu Świdnickiego. Dolina Giełczwi, Sierotki, Radomirki – historia, ludzie, przyroda”

Starostwo Powiatowe w Świdniku ogłasza KONKURS NA PROJEKT POCZTÓWKI w wybranej formie: rysunkowej, graficznej, fotograficznej

pn. ‼‼Skarby Powiatu Świdnickiego – walory przyrodnicze, kulturowe, historyczne”.

Wszystkie osoby biorące udział w konkursie otrzymają drobne nagrody rzeczowe oraz dyplomy. Prace zwycięskie wybrane przez Komisję Konkursową zostaną wydrukowane i oznaczone imieniem i nazwiskiem twórcy w łącznej liczbie 4500 sztuk (9 wzorów pocztówek po 500 sztuk).

  Nałęczowska KD - szlak Karczmiska Wilków

Podsumowując, masz rację, że szlak do Wilkowa jest w stanie takim jak napisałeś. Kolejka nie ma niestety funduszy na odbudowanie brakującego torowiska oraz remont mostu.


Może utworzyć jakieś konto na odbudowę szlaku,albo wydrukować jakieś cegiełki w formie pocztówek?
Boję się o los naszej kolejki .Niestety, ja nie moge pomóc w pracach społecznych

  Gdzie tanio i dobrze można wydrukować karty QSL
Wyjaśnienie dla kolegi sp9hqi
Dla tego drukujemy tylko na ARKTICE bo drukujemy też standardowe pocztówki i teczki ofertowe jak i inne produkty o których mowa na stronie www.martprint.com. Druk kart QSL nie jest na tyle opłacalny by wprowadzać dodatkowy papier do druku z racji tego że kart QSL drukowane są maksymalnie do 5 tyś. Jednego wzoru a pocztówki powyżej 20 tyś.. Papieru nie zamawiamy w jednostkowych ilościach tylko w kilku paletach. Nasza drukarnia nie jest tylko i wyłącznie nastawiona na druk kart QSL. Drukujemy praktycznie wszystko co można wydrukować na maszynach offsetowych i cyfrowych.

  * * * (tuż po ulewie....)

| Nie wątpię, w końcu kałuże to chmury na ziemi.

Nie w końcu, tylko z definicji.
kałuże - skroplone chmury, które jeszcze
przez pewien czas zachowują w sobie swój
pierwotny obraz.



Zgadzam się, ale bywają wyjątki. Kiedyś na wakacjach u wujostwa zauważyłem,
że jedna z chmur zachowuje się inaczej niż pozostałe. Nie płynęła z innymi
na zachód ani na południe, tylko po prostu wisiała jak zakotwiczona nad
studnią, jeszcze taką z żurawiem. Co z tego, że bywały dni bezchmurne,
kiedy ta jedna mała chmurka krążyła nad studnią? Kiedy powiedziałem o
chmurce wujowi, popatrzył jakby ją pierwszy raz w życiu widział i tylko

poważnej gazety i podeprzeć swoje słowa imieniem i nazwiskiem wuja.
Przejechał taki jeden z "Trybuny Ludu?, popytał tego i tamtego, czy od
dawno to tak sobie tu wisi, zrobił kilka zdjęć i nic, nawet nie
wydrukowali. Co innego, gdyby chmurka wisiała nad Kremlem, ale ta nad
studnią jednej z wsi gdzieś koło Płocka nikogo nie interesowała.  Nieważne,
że kiedy padał deszcz, albo błyskawica za błyskawicą rozświetlała niebo,
tylko ta jedna chmurka nie brała w tym udziału. Skończyły się wreszcie
wakacje, wróciłem do domu i pod pretekstem podziękowania za gościnę
wysłałem wkrótce do wujostwa pocztówkę z widokiem iglicy Pałacu Kultury na
tle zachmurzonego nieba z podchwytliwym Postscriptum: ?A jak tam chmurka
nad naszą studnią??. Po tygodniu dostałem list, że nie ma za co,
przyjeżdżaj kiedy tylko będziesz chciał i ani słowa o chmurce. Póki co
rosłem, biłem się chłopakami o dziewczyny, przeklinałem i puszczając dymek
z podkradanych ojcu ?Carmenów? myślałem coraz rzadziej o chmurce nad
studnią wujostwa. A właściwie, coraz usilniej starałem się o niej nie
myśleć. W końcu człowiek w pewnym wieku nie powinien dopuszczać do siebie
myśli o chmurkach, które nie podlegają prawom przyrody i wisząc nad studnią
nawet jednej kropli nie uronią na swoją niesamowitością. Toteż, kiedy
zabrałem po latach żonę i naszego małego synka na wieś do podstarzałego,
samotnego od paru lat  wuja, puściłem mimo uszu słowa: ?Tato, tato? zobacz,
jak dziwna chmurka wisi nad studnią??. Tylko żona ,zaskoczona popatrzyła w
pierwszej chwili na punkt, który wskazywał paluszek dziecka, a potem jakby
nic wróciła do rozmowy o wierszach z tamtejszą poetką. Ale ja poznałem od
razu, że musiała znać z młodych lat podobne chmurki! O, jakże lekko zrobiło
mi się na sercu, jak raźnie również i w tym w świecie, którego nie powinien
istnieć.


  Siemens S55, mozecie cos powiedziec o aparacie

| okolo 9 sie mieści. Przy standardowej ilości pamieci wchodzi okolo
| 7.

Hmm czyli wychodzi na to, ze te 900KB co ma aparacik to jest na jego
'system' i dodatkowo zdjecia... Bo przyjmujac, ze zdjecie zajmuje
powiedzmy 40KB powinno wejsc ok 20 zdjec... szkoda, ze tak malo
wchodzi.




Jak kupiłam S55 to po przegraniu książki adresowej z SIM do telefonu było
miejsce na zrobienie 9 zdjęć. Ale to chyba zalezy od ilości pamięci w
telefonie. Tzn.telefon jest traktowany jak dysk A i jak napchasz innych
rzeczy to masz automatycznie mniej miejsca na zdjęcia.
Do komputera możesz je przerzucić kablem, irdą lu bluetoothem jak wiesz ;)

Nie wiem czy to się gdzieś przestawia bo nie chciało mi się zagłębiać w
instrukcję ;) ale jak robię zdjęcie to jest ono jednocześnie zapisywane w
dwóch folderach: "high quality" i "low quality". Zdjęcia  w "high" mają
rodzielczość 640 x 480 a "low" 160 x 120. Na ekranie telefonu wyglądają
równie źle :)  Byłam tym załamana bo przed kupnem czytałam w testach że ze
wszystkich aparatów dołączanych do telefonu ten robi zdecydowanie najlepsze
zdjęcia.
Ale! Skorzystałam z tego bajeru w Erze i wysłałam zdjęcie MMSem jako
pocztówkę do znajomych. Era wydrukowała je  jako dość mały obrazek (ok1/3
pocztówki) na środku. Ale piękny!! Naprawdę śliczne zdjęcie! Ostre, świetne
kolory, widać szczegóły. Więc myśle ze po przerzuceniu do komputera z tych
zdjęć można mieć pożytek.
Poza tym aparat b dobrze radzi sobie z oświetleniem. Tzn. mimo półmroku
jeszcze można robić zdjęcia bez flesza. No a flesz jest i to bardzo mocny!
Ogólnie jestem zadowolona, choć wyposazenie  takiego telefonu jak S55 w
wyśweitlacz o rozdz 256 to nieporozumienie. Ale aparat OK.
Tu masz link do opisu tego aparatu na stronie Siemensa:
http://www.my-siemens.com/MySiemens/CDA/Index/0,2730,PL_pl_1_product%...
252FACCMW%252FINN%252FACCL36880N5701A109%252Fdesc,FF.html

Pozdrawiam


  Co jeszcze mozna zrobic?

| 4) Czesciej publikowac wlasne prace (galerie, pocztowki, albumy,
kalendarze
| itp. np. http://www.browntrout.com/key/cals/gen/0763148156.html)

A kto tam zagląda? Publikujemy na powszechnie znanych stronach.



No niezupelnie. O ile dobrze pamietam to dostep do sieci ma w Polsce tylko
okolo 30% ludzi. Z tych 30% znaczna czesc ma "dostep" tylko w pracy lub za
posrednictwem TPSA. Raczej watpie aby w ciagu 5-10 minut pospiesznego
surfowania ktokolwiek trafil na te strony, chyba ze ich adresy bedzie mial
wydrukowane np. na kalendarzu wiszacym przed nosem, albo na przywiezionej z
urlopu broszurce z wakacyjnej wystawy. Na koniec jeszcze pozostaja Ci
nieliczni, ktorzy maja wygodny dostep do sieci. Z tych jednak tylko niewielu
wstuka literki astro w wyszukiwarce, zeby znalesc taka strone. Tyle tylko, ze
takich ktorzy to wystukaja nie trzeba juz do niczego ani zachecac, ani
przekonywac. Oni juz sa przekonani, a dotrzec trzeba do tych, ktorzy jeszcze
ani zainteresowani, ani przekonani nie sa.

| 5) Stworzyc baze danych o wydawcach zainteresowanych tego rodzaju
publikacjami

Kolejny absurd. Wydawcy wydają kalendarze z panienkami i albumy podróżnicze
dla snobów oraz ze zwierzątkami dla ekozboków.



Wydawcy przede wszystkim chca jak najwiecej zarobic jak najmniejszym wysilkiem.
wydaja wiec to co im sie polozy biurku. Panienki masowo pchaja sie do
fotografow, wiec to najlatwiejszy temat. Ladne fotki z podrozy, czy ze
zwierzatkami tez wiele osob potrafi zrobic, wiec i tu wydawcy maja duzy wybor.
Ale dobre zdjecia, czy grafike o tematyce astro, to juz nie taka latwa sprawa.
Gdyby jakiemus wydawcy chialo sie szukac autorow takich prac, to musialby
poswiecic na to duzo czasu. Z drugiej strony autorowi tez nielatwo zapewne
znalezc chetnego wydawce. Gdyby jednak istniala lista zainteresowanych wydawcow
i autorow, to ani wydawcy nie musieliby szukac autorow ani na odwrot. Zapewne
kilka par dogadaloby sie i cos by sie na rynku pojawilo.

Dla nas do wszystkiego jest
sieć



Blad tkwi w slowach "dla nas". Popularyzacja nie polega na tym, aby dostarczac
sobie rozrywki we wlasnym gronie, ale na tym, zeby zainteresowac innych. Innymi
slowy sprawic, aby te "powszechnie znane strony" odwiedzalo jak najwiecej ludzi.

ale powinniśmy wyciągnąć łapę po telewizję i dziennikarzy żeby jeszcze
trafić do szarej (*nie* kojarzyć z szarymi komórkami) masy zwanej opinią
publiczną.



Zgadza sie, ale do "szarej masy" mozna trafic nie tylko przy pomocy telewizji.

Pozdrawiam
Cezary


  POCZTÓWKI
Pocztówka ma wymiar normalnej pocztówki sprzedawanej w kiosku 10x15cm. Z tyłu sa wydrukowane linijki na adresata oraz miejsce na znaczek. Koszt takiego drobiazgu symboliczne 1zł.

  Zmniejszenie zdjecia MMS Nokia 6600
Czy wiecie ze Nokia 6600 zmniejsza zdjecie gdy przesyla zdjecie przez mms z rozmiaru 640x480 na 160x120. Wyslalem pocztowke MMS do ERY i oni mi wydrukowali male zdjecie bo rozdzielczosc byla za mala. Idzie jakos temu zaradzic?

  I MARSZ AUTONOMII
Coś niesamowitego! Akcja z wysłaniem pocztówek do Prezydenta poskutkowała!!! Miło mi oznajmić, że
Autonomia została przywrócona!

Autonomia Województwa Śląskiego ukradkiem przywrócona
01.08.2007.

Przeszukując Internetowy System Prawny na stronie Sejmu Rzeczypospolitej możemy przekonać się, że przy pozycji 1945.17.92 (czyli w Dzienniku Ustaw z 1945 roku Nr 17 pozycja 92), zawierającej tekst komunistycznego dekretu z 6 maja 1945 roku pod nazwą "ustawa konstytucyjna o zniesieniu statutu organicznego województwa śląskiego", prawnicy redagujący ten najpopularniejszy i najbardziej precyzyjny portal z przepisami prawa, stanowiący wizytówkę Sejmu RP, ustalili, iż ustawa ta już nie obowiązuje. Co więcej, na podstawie zapisów zawartych w tej bazie danych można odnieść wrażenie, że nigdy nie obowiązywała, ponieważ jej data wejścia w życie i data uchylenia pokrywają się (w obu przypadkach jest to 7 maja 1945 roku). Ponadto w powiązaniach tego aktu prawnego z innymi zaznaczono, że został on "uznany za uchylony".

Skoro obecne władze Rzeczypospolitej Polskiej postanowiły w końcu zerwać z komunistyczną przeszłością i naprawić krzywdę wyrządzoną Górnemu Śląskowi w 1945 roku, dlaczego nie ogłosiły tego w blasku reflektorów? Niezależnie od tego, co spowodowało taką, a nie inną decyzję, cieszymy się niezmiernie, że autonomia Górnego Śląska została niniejszym przywrócona w przedwojennym kształcie. Choć nie jest to szczyt naszych marzeń (wojewoda nadal będzie mianowany przez centralę), pragniemy złożyć gorące podziękowania Panom Marszałkowi Ludwikowi Dornowi, Premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu za pozytywne ustosunkowanie się do prośby uczestników Marszu Autonomii, którzy wysłali w tej sprawie specjalnie wydrukowane pocztówki.

Panowie, Wasza reakcja przerosła nasze najśmielsze marzenia.


http://www.raslaska.areme...d=189&Itemid=17



http://isip.sejm.gov.pl/s...=WDU19450170092

  Idą święta, Idą święta 2007
A może sznureczek miał sprawdzić czystość intencji. Dałam prezent w który włożyłam wysiłek, ale jestem wściekła, bo dostalam sznureczek o którym nic nie wiem... i foch. prysła radość z tego, że kogos się obdarowalo, bo samemu nie dostało się teg, czeego się oczekiwało.



"Fajnie" wiedzieć, że ktoś tak o mnie myśli... naprawdę... Dzięki!
Jak już wcześniej napisałam, nie prysła moja radość z tego, że kogoś obdarowałam. bo bardzo się cieszę że mój prezent sprawił Jarkowi radość. i nie żałuję, że wzięłam udział w tej akcji, bo wiem, że dzięki mnie ktoś poczuł że dostał coś wyjątkowego.
Nie jestem wściekła, tylko (nie wiem czy dokładnie czytałaś) jak już wcześniej napisałam, było mi po prostu smutno / przykro. To nie była żadna wściekłość.
Niby osoba, która przysłała mi "prezent" spełniła wszystkie punkty, które były w regulaminie. Ale uwierz mi, patrząc na tę zawartość koperty, na te życzenia napisane w pośpiechu na kartce w kratkę, na ten kawałek sznurka i malutkie zdjęcie wydrukowane na domowej drukarce trudno jest mi uwierzyć, że przygotowanie tego prezentu sprawiło komuś radość. poczułam się, jakbym była dla tej osoby obowiązkiem, który trzeba w pośpiechu spełnić, odhaczyć wszystkie punkty - i dalej. Uważam, że jeśli ktoś nie ma czasu na przygotowanie czegoś, to nie powinien brać udziału w takiej akcji. Jak to moja siostra powiedziała: "Ja to bym się wstydziła wysłać komuś życzenia na zwykłej kartce w kratkę"... bo nawet pocztówki nie było było minimum tego co miało być. i powtarzam Ci jeszcze raz: nie chodzi o to, że nie dostałam prezentu jaki chciałam (a dodam, że nie wymarzyłam sobie żadnego prezentu), ale o to, że poczułam się jakbym była dla kogoś obowiązkiem

sądziłam, że akcja ma na celu poznać się lepiej, sprawić komuś trochę przyjemności itp, a nie testować i wystawiać na próbę czyjeś intencje. Jak Kamil napisał - w to trzeba włożyć duuuużo serca, opakować optymizmem itp (czy jakoś tak), a tymczasem, nie wiem od kogo był ten prezent, nikogo lepiej nie poznałam, a w tej małej kopercie nie zauważyłam żeby było w tym dużo serca. naprawdę...

  Akcja "Ratujmy Invasion"
Fani, głownie z USA i UK (acz nie tylko) rozpoczełi akcję, mającą uratować Invasion przed zapomnieniem...

`

Chciałem pisać o akcji, jeszcze przed finałowym odcinkiem, kiedy powstawały pierwsze strony, jednak nie było wówczas zbyt wiele matariałów. Teraz natomiast całość uderza ze zdwojoną siłą.

Akcja opiera się głównie na zasypywaniu setkami listów producentów, ABC, a także The CW I Sci-Fi Channel. Fani chcą przekonać CW i Sci-Fi Channel, by przejeli Invasion i wpisałi serial do swojej ramówki.

Poniżej prezentuje linki do stron oraz ciekawsze grafiki z akcji:

Petycja: Ratuj Invasion

Strona Alexis Dziena gdzie można znaleźc wzór pocztówek wraz z adresami




http://www.acornrack.com/saveinvasion/ - strona stworzona właściwie tylko by zaprezentować fanom pocztówkę, którą należy wydrukować i wyśłać do Stephena McPhersona:



http://www.somebunny.net/invasion/ - zbiór sporej ilości grafik, promującej akcje:





Jeśli już zastanawiasz się, gdzie wysłać swój głos w akcji, oto zbiór adresów:

  Pocztówkowe pudełko
Fajne te pudełka. Ja takich klasycznych, z pocztówek zrobiłem w młodości kilkanaście, więc czuję się rozgrzeszony
Teraz dla odmiany zrobiłem pudełko trochę innego rodzaju.
Ponieważ zbliżają się Święta, postanowiem wykorzystać stare kartki świąteczne. Tak powstało "pudełko na jajka", czyli sześcioboczny półmisek na pisanki czy innego baranka :



Półmisek ten, to w rzeczywistości forma ostrosłupa, dlatego do jego wykonania pomocny okazał się Lump.
Na 2 kartkach żółtego brystolu wydrukowałem rozwinięcie ostrosłupa o wymiarach: wys=50mm, szer.podst.górnej=50mm, dolnej=100mm oraz sześciokąt będący dnem półmiska (górą ostrosłupa).
Całość sklejałem Buteprenem, bo kleje wodne typu Wikol, na dużych powierzchniach mogą spowodować pofałdowanie brystolu.
Przebieg procesu sklejania:


Przy okazji klejenia, zrobiłem sobie pudełka do przechowywania archiwalnych roczników płyt CD, które są dołączane do niektórych czasopism. "Młody Technik" także ukazuje się w wersji z CD, więc będzie jak znalazł. Projekt pudełka mieści się na jednej stronie kartki A-4. Ja do wydruku użyłem brystolu ze zwykłego bloku technicznego - nie gmera się w tych płytach aż tak często, żeby pudełko musiało być zrobione z czegoś bardziej trwałego. Choć oczywiście można także wykorzystać do tego pocztówki:


Gdyby ktoś chciał sobie takie coś skleić, to załączam szablony do wycięcia w formatach pdf oraz jpg (są 2 wersje: na 12 i 16 płyt). W pliku zip jest także skan obrysu jednej ściany wielkanocnego półmiska.

  Nowości
Przypinki raczej nie dadza. Juz predzej jakas pocztowke, czy inna zakladke bo moga to bezposrednio na swojej drukarence wydrukowac

  Nowości
Btw jest ryzyko, że jak zamówie AS3 w lutym to mogą się skończyć pocztówki?

Ja myślę, że nie, bo moja koleżanka jakiś tydień temu zamawiała sobir tom 1 i pocztówki miała. Myślę, że oni mają tyle tych kompletów pocztówek ile tomów wydrukują.

  Rynek
Ho ho hoooo, jak miło....jaki odzew ...jakie zainteresowanie .... Fredek Kiepski by rzekł: ZATKAŁO KAKAŁO!!" ...co nie?? Mam propozycję: NIE PISZCIE I NIE WYWOŁUJCIE WIĘCEJ TAKICH TEMATÓW!!! Pozostańmy na etapie narzekań i biadolenia, że u nas czegoś nie można...bo można. Problem w tym, że pewnie guzik macie na dzień dzisiejszy, oprócz swoich gablot i zachwytów kolegów nad waszymi kolekcjami.... wniosek taki, że stan polskiej entomologii jest taki a nie inny na dzień dzisiejszy, czyli każdy z nas mówi, że coś robi i robi to superowo (sic!) , że ma tyle materiału ... jeno , że wsio na szpilkach i nic więcej. Wniosek nasuwa mi się jeden: JESTEŚMY TYLKO ZWYKŁYMI ZBIERACZAMI ROBALI, ZWYKŁYMI KOLEKCJONERAMI, którym kopary opadają jak są na giełdzie w Pradze. Na forum rżniemy bohaterów, obrzucamy się tytułami, wychwalamy swoją wiedzą i niewiedzą (to o sobie akurat). Czas chyba przyjąć to za rzecz oczywistą... życie w realu 2D... bo na trzeci wymiar nam nie styka ....
Taka jest prawda, sama prawda i ...g... prawda o nas entomologach (amatorach i po części "zawodowcach") ...
Przyjmijmy z pokorą fakt, żeśmy potomkami sarmatów cokolwiek to znaczy ... a np. z tych fotek z tematu "zdjęcia zbiorów" proponuję wydrukować pocztówki okazjonalne na 10-cio lecie forum ... bedziemy je sobie przesyłać z życzeniami owocnej współpracy i pochwał wzajemnych....
Na koniec znów cytat z Fredka Kiepskiego: "... DUPA, DUPA, DUPA..."
Teraz kończę i zostawiam pole do popisu tym, którzy chcą mi dołożyć do pieca... do dzieła Panowie i Panie... Rosa gbur forumowy czeka... owocnego przelewania swoich doznań i obserwacji na ekran... bo na papier nie da rady jak zdążyłem zauważyć
pozdro z entomologicznym zapałem oczywiście......

  czy istnieje naród slaski?
pewnie juz bylo, ale i tak wkleje P

Przeszukując Internetowy System Prawny na stronie Sejmu Rzeczypospolitej możemy przekonać się, że przy pozycji 1945.17.92 (czyli w Dzienniku Ustaw z 1945 roku Nr 17 pozycja 92), zawierającej tekst komunistycznego dekretu z 6 maja 1945 roku pod nazwą "ustawa konstytucyjna o zniesieniu statutu organicznego województwa śląskiego", prawnicy redagujący ten najpopularniejszy i najbardziej precyzyjny portal z przepisami prawa, stanowiący wizytówkę Sejmu RP, ustalili, iż ustawa ta już nie obowiązuje. Co więcej, na podstawie zapisów zawartych w tej bazie danych można odnieść wrażenie, że nigdy nie obowiązywała, ponieważ jej data wejścia w życie i data uchylenia pokrywają się (w obu przypadkach jest to 7 maja 1945 roku). Ponadto w powiązaniach tego aktu prawnego z innymi zaznaczono, że został on "uznany za uchylony".

Skoro obecne władze Rzeczypospolitej Polskiej postanowiły w końcu zerwać z komunistyczną przeszłością i naprawić krzywdę wyrządzoną Górnemu Śląskowi w 1945 roku, dlaczego nie ogłosiły tego w blasku reflektorów? Niezależnie od tego, co spowodowało taką, a nie inną decyzję, cieszymy się niezmiernie, że autonomia Górnego Śląska została niniejszym przywrócona w przedwojennym kształcie. Choć nie jest to szczyt naszych marzeń (wojewoda nadal będzie mianowany przez centralę), pragniemy złożyć gorące podziękowania Panom Marszałkowi Ludwikowi Dornowi, Premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu za pozytywne ustosunkowanie się do prośby uczestników Marszu Autonomii, którzy wysłali w tej sprawie specjalnie wydrukowane pocztówki.

Panowie, Wasza reakcja przerosła nasze najśmielsze marzenia



[ Komentarz dodany przez: Grzona: Pią 03 Sie, 07 12:12 am ]

  Tutaj będą ciekawostki i nowinki sprzętowe
Canon zaprezentował między innymi najnowsze drukarki fotograficzne z serii PIXMA. Niektóre z nich oferują najnowsze technologie druku z wielkością kropel około 1 pikolitra, co przy użyciu odpowiedniego papieru pozwala osiągać jakość zbliżoną do odbitek fotograficznych.

Najniższy model IP1300, oferuje 3 (+1) zasobniki i prędkość wydruków czarno-białych od 5 do 11 stron na minutę, lub kolorowych w czasie 70 sekund na odbitkę 10x15 cm, przy wielkości kropli około 2 pikolitrów i rozdzielczości drukowania 4800 x 1200 dpi



Druga drukaraka, nieco IP1700, oferuje podobną rozdzielczość jak poprzedniczka oraz 4(+1) zasobniki, przy czym druk pocztówki zajmuje je ok 55s. Przy wydrukach czarno-białych urządzenie ma wydajność 13,3-22 strony na minutę, natomiast wydruk A4 to około 117 s (także IP1300)



Model IP3300 oferuje bezpośredni wydruk z aparatu cyfrowego, druk 2 – pikolitrowy z 4 zasobników oraz szybsze osiągi: czas wydruku pocztówki to 47 sekund, przy rozdzielczości 4800x1200 dpi



Kolejne drukarki to już wyższa klasa oferująca krople atramentu o wielkości 1 pikolitra oraz rozdzielczość 9600x2400, oraz 5 (modele IP4300 oraz IP 5300) lub 6 (model IP 6700D) zasobników oraz prędkości dla wydruków 10x15 odpowiednio 36s, 21s i w przypadku najwyższego modelu IP6700D - ok 47 sekund, co jest spowodowane większą ilością zasobników i bardziej skomplikowaną metodą druku.



źródło:fotal.pl

  Podziękowania dla gości.
Magda_86, a np zdjęcie Twoje i Twojego lubego, w formie np pocztówki... małe to, odbitki drogie nie są. Można tez dać do drukarni, zeby wydrukowali po jednej sronie wasza fotka, po drógiej wiersz jakiś i i tekst podziękowań za to, że goście byli z Wami w tym dniu...

  Nowinki sprzętowe
HP wprowadza do sprzedaży niedrogie drukarki dla małych i średnich firm zapewniające, według zapewnień, wysoką jakość druku i niskie koszty eksploatacji.

Firma HP rozszerza serię urządzeń HP Officejet o modele HP Officejet 6000 i HP Officejet 7000 Wide Format. Obie drukarki, zaprojektowane z myślą o zwiększeniu wydajności i maksymalizacji produktywności w biurach domowych i mikroprzedsiębiorstwach, korzystają z technologii HP Scalable Printing.



HP Officejet 7000 Wide Format oferuje druk kolorowych zdjęć oraz dokumentów formatu A3+. Model HP Officejet 6000 oferuje szybkość druku porównywalną z urządzeniami laserowymi: do siedmiu stron na minutę w czerni oraz do sześciu stron na minutę w kolorze (po wydrukowaniu pierwszej strony).

Zaawansowane funkcje w 7000 Wide Format, w tym druk bezmarginesowy i w formacie A3+, mają umożliwiać elastyczne i niedrogie przygotowywanie profesjonalnych materiałów marketingowych, takich jak broszury, ulotki, prezentacje i pocztówki. Zwiększona szybkość druku, do 33 stron na minutę w czerni i do 32 w kolorze, zwiększa wydajność w zastosowaniach biznesowych bez obniżania jakości wydruków.



Zarówno HP Officejet 6000, jak i HP Officejet 7000 Wide Format są urządzeniami zgodnymi z normą ENERGY STAR. Drukarki są zgodne z nowymi wkładami HP 920/920XL Officejet. Drukarka korzysta z czterech wkładów. Użytkownicy mogą nabyć albo standardowe atramenty, albo zestaw zawierający wkład z atramentem czarnym i trzy oddzielne wkłady z atramentem turkusowym (cyan), purpurowym (magenta) i żółtym.

Szacunkowa cena detaliczna HP Officejet 6000 wyniesie 459 PLN brutto. a HP Officejet 7000 Wide Format 1 199 PLN brutto.

chip.pl

  Wspomnienia o dawnej Ustce.
Szanowni Ustczanie,

od dłuższego czau tropię wraki u-boot'ów, jakie znalazły się w Usce zaraz po wojnie. Zadawałem już pytania tu na forum i - dzięki pomocy forumowiczów - udało mi się uzyskać kilka relacji pierwszych Polaków przybyłych do Postomina zaraz po wojnie; istotnie cześć z nich pamięta te wraki w porcie. Dziwiło mnie jednak, że nie istnieją żadne zdjęcia tych wraków w usteckim porcie. Były zdjęcia,ale... z Gdyni i gdańska. Chyba w ubiegłym roku "polityka" (zdaje się) wydrukowała taki (poniżej) obrazek z podpisem - bodajże - że to "Stocznia Gdańska kilka dni po zdobyciu przez Armie Radziecka. Budowano tutaj m.in. okręty podwodne U- boty dla Krigsmarine":



Zdjęcie było autorstwa znanego fotografika Zbigniewa Kosycarza, ale nie mogłem go przypisać do żadnego konkretnego miejsca ani w Gdańsku, ani w Gdyni, ślęczałem z lupą nad szczegółami tła aż mi się przypomniało, że już gdzieś taki budynek (w prawo w tle za kioskiem - spadzisty dach, pojedynczy, asymetryczny komin, cztery kondygnacje, okna w rzędach po dwa oddzielone pionowymi liniami na murze) widziałem.

Otóż wydaje mi się, ze to ten sam, co na poniższej pocztówce (reprodukcja z "Ustka jakiej nie znamy) w tle za żaglowcem "Niobe" (strona 87):



Czy to tylko moje omamy, czy rzeczywiście to zdjęcie było przez kilkadziesiąt lat błędnie opisywane i w rzeczywistości zrobiono je w Ustce (z zachodu na wschód) gdzieś w okolicach Basenu Węglowego. Proszę o pomoc w identyfikacji.

W.Pasek

  Wystawa "Stare-nowe Kutno"
Jeśli chodzi o skany pocztówek - to ja z nimi też bym nic nie robiła. Niech będą wydrukowane takie jakie są.
Co do wersji współczesnych - kwestia do dyskusji

  Dni Ziemi 2008
Ok, mamy malo czasu, Elurin mnie pogania, wiec mam nadzieje wziac troche spraw w swoje rece.
Jutro dzwonie do drukarni (wiem, w koncu.. przepraszam! jestem jakas nieswoja ostatnio).

Kimero, to co mi wyslalas nie jest zle. Mam na mysli, te zdjecia swinek itp.
Jeden minus jest taki, ze to raczej nie sa ulotki, wiekszosc wyglada bardziej jak pocztowki. Troche kiepskie jest tez dobranie koloru jako tla. Czarne z biala mala ramka i widze nekrolog
Kolory inne sa ok, ale tez malo takie... subtelne, w koncu to nie tlo ma sie wybijac
Ja bym z nich zrobila juz pocztowki stricte. Ale wtedy trzeby dwie strony zrobic, no i wydrukowac na grubszym papierze.
Musialyby byc tez rozdawane, zeby skarbowka sie nie przyczepila. Druda strona takiej pocztowki zawieralaby nasze logo, adres strony i to co zawieraja normalne pocztowki Miejsce na adres/znaczek, wygrodzenie miejsca na pisanie tekstu.
Ulotko-pocztowki o swinkach z ich opisem, to moim zdaniem super sprawa. Moznaby zrobic wiecej takich, ze swinkami, ktore byly po przejsciach (np Wikta, Lusia - z nia juz jest - i inne ktore znacie, a o ktorych ja nie pamietam czy cos lol). Zaznaczyc w ich opisie co im bylo, co przeszly i ze teraz znalazly kochajacy domek. U Wikty mozna np napisac, ze po wielu perypetiach z domkami, zostala u swojej "pani" na stale, zaakceptowana przez 3 inne swinki (Wikta ponoc teraz rzadzi hahah)
Swinki szukajace domkow tez ich potrzebuja, ale te ktore juz zrobilas z moimi labo sa nieaktualne
A, trzymalabym sie tez jakiegos specyficznego tla. Zauwazylam, ze uzywalas tam roznych ciekawych. Fajne bylo to z liscmi, moznaby takie z siankiem zrobic. Zadne wybitnie kolorowe, ani rzucajace sie w oczy. Takie naturalne

Kolejna sprawa, to jak maja wygladac nasze ulotki/wizytowki.
Pomyslalam, ze moznaby sciagnac troche z krolikow
Zrobic jakis "apel", albo ulotki uswiadamiajace. Przykladowo o tym, ze swinki potrzebuja witaminy C, inaczej moga nabawic sie szkorbutu, swinkowego paralizu itd. Oczywiscie ladnie to jakos ujac
Moznaby zrobic tez taka wizytowke/kartke o tym czym zajmuje sie klub, jak mozna klubowi pomoc (kroliki maja cos takiego ;P ). Kroliki maja fajny apel Rumburaka, czyli zeby nie oddwac/kupowac zwierzat ponizej okreslonego wieku. Maja tez apel a propos futra. Maja tez cudowna kartke Wielkanocna, ktora chwyta za serce.
Musimy miec pomysly! Ja sprobuje cos teraz zrobic, ale przydaloby sie to logo, inaczej nie moge graficznie za wiele sklecac
Na mniejsze elementy, moze byc to moje, ale dobrze byloby, zeby to gladkie bylo gotowe

A, no i co do naszego adresu, to nie musimy dopisywac /forum, wystarczy http://www.swinkimorskie.eu, dalej sama strona przekierowuje na forum

W ogole, to uwazam, z epowinnismy ruszyc z profesjonalna strona!

  Za kilka lat Polska będzie bezbronna na morzu?
Albo wydrukować serię pocztówek, na przykład takich:

i powysyłac do ministra ON, do premiera.



A propos:


  Są listy!!!:)
Myślę, że na początek dziecko ucieszy się z każdego drobnego upominku, który mu wyślecie. Ja w pierwszej przesyłce wysłałam swoje zdjęcia, pocztówki z Krakowa i opisałam je, wydrukowałam też mapkę Europy i zaznaczyłam na niej gdzie teraz mieszkam. Do tego dołączyłam cukierki, które uwielbiałam jako dziecko (werthersy, ice fresh i nimm2). Do drugiego listu (ponieważ w dalszym ciągu nie miałam informacji a koniecznie chciałam wysłać coś na zbliżające się urodziny) dołączyłam kalkulator, obrazkowy słownik angielskiego, teczkę z mapą świata, zdjęcia z Wiednia i kartkę urodzinową. Starałam się tak "rozłożyć" prezenty żeby mniej więcej pokryć możliwie szeroki zakres zainteresowań. Poza tym poprosiłam żeby nie był nieśmiały i napisał, czego potrzebuje (co też zrobił)

Jeżeli w 2008 był w IV klasie to jest w niej pewnie z moim Geleckiem Tseringiem, więc potrzeby są pewnie podobne. Dodatkowo mój synek napisał że jego przyjacielem jest Phurbu Dorjee (pozdrowiam jego rodziców z Gryfic), który ma w swoim opisie większą listę życzeń, co pozwala sobie wyobrazić mniej więcej o czym marzą nasi chłopcy. Oprócz informacji o wieku macie jednak wskazówki w opisie Gyaltsen Norbu- lubi piłkę nożną (przeczytajcie sobie opis przy moim ). Więc oprócz takich uniwersalnych prezentów możecie zastanowić się nad ciepłą bluzą jakiegoś angielskiego/szkockiego klubu, może piłką nożną (nie wiem jak na miejscu z pompkami). Ja mam zamiar kupić jutro ciepłą czapkę, szalik rękawiczki, sweter i jakąś prostą książeczkę z Penguina- o to mnie prosił. Myślę, że ciepłe rzeczy przydadzą się teraz wszystkim dzieciom, ale też boję się kupować kurtki czy butów bez dokładnych rozmiarów.

Pozdrawiam!!
Ola